To nie było zabójstwo. 13-latka z Bytomia najprawdopodobniej zginęła po zatruciu alkoholem i wychłodzeniu. Dwójka jej znajomych zostawiła nieprzytomną dziewczynę na mrozie. Dwukrotnie wracali w miejsce, gdzie leżała i ani razu jej nie pomogli. Nic nie powiedzieli też mamie nastolatki. Obojgu zarzucono nieudzielenie pomocy osobie potrzebującej.

Marcin Buczek był w miejscu, gdzie zginęła nastolatka. Posłuchaj.