Informację, że to jego grupa dokonała zamachu potwierdził rzecznik talibów Azam Tarik. Nie ujawnił natomiast, dlaczego zaatakowano oenzetowską agencję pomocową.
Talibowie zagrozili, że w przyszłości planują atakować przedstawicieli pakistańskich sił bezpieczeństwa, budynki rządowe i amerykańskie instalacje.
W samobójczym zamachu zginęło pięciu pracowników WFP. Biuro zostało tymczasowo zamknięte.