Regner stwierdziła, że groźby ze strony liderów Prawa i Sprawiedliwości są częścią szerszej strategii podważania praw kobiet i osób LGBTI. Zamiast jednoczyć podzielone społeczeństwo, wciąż dodają oliwy do ognia i wykluczają określone grupy ludzi - oceniła w rozmowie z RMF FM.
To orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest przeciwko podstawowym prawom człowieka, przeciwko podstawowym prawom kobiet - oceniła szefowa Komisji Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego, odnosząc się do decyzji TK ws. aborcji, która wywołała uliczne protesty.
Regner przekazała wyrazy poparcia i solidarności manifestującym. Przypomniała, że jej komisja pracuje nad rezolucją, która zostanie poddana pod głosowanie na najbliższej sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego.
Głos ws. protestów, które odbywają się w Polsce, zabrała w środę także szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. "Postęp trudno osiągnąć, ale łatwo go stracić. Silne prawa kobiet to atut i osiągnięcie, z którego Europa musi być dumna. Powinniśmy iść do przodu, a nie do tyłu" - napisała na Twitterze. "Cofanie się nie jest opcją dla kontynentu, który chce wygrać przyszłość" - dodała.