Andrzej Czuma zaprzeczył, że premier naciskał w tej sprawie. Zasugerował, że rezygnacja jego syna ułatwi mu walkę z nieprawdziwymi zarzutami, tak by przy okazji ewentualnych procesów sądowych nie obciążał konta ministra sprawiedliwości. To jest próba obrony mojego syna przed kłamstwami. (…) Ukazało się bardzo dużo kłamliwych informacji o moim synu. On nie może bronić się, kiedy asystentem - stwierdził Andrzej Czuma.
Jednak z informacji reportera RMF FM Mariusza Piekarskiego z otoczenia Donalda Tuska wynika, że szef rządu zażądał od Czumy, by ten natychmiast oczyścił atmosferę wokół siebie. Premier miał zasugerować, że pierwszym krokiem powinno być właśnie pozbycie się syna z politycznego otoczenia.