Była szansa na dobry wynik, ale nie wszyscy skakaliśmy wystarczająco daleko. Jedynie Adam spisał się bardzo dobrze, Kamil w pierwszym skoku też - dodał Hula, który osiągnął w swoich próbach 150,5 oraz 178,5 metra.
Mimo niewielkiej ilości skoków oddanych na tym obiekcie powinienem zrobić to, co do mnie należy, a zupełnie mi to nie wyszło. Nawet nie mam się jak usprawiedliwić - przyznał niezadowolony ze swojej postawy podopieczny Łukasza Kruczka.
Kolejne zawody z cyklu Pucharu Świata odbędą się 12 i 13 stycznia w norweskim Vikersund, na zmodernizowanej skoczni mamuciej H-225.