Przesłuchano świadków, przeanalizowano dokumenty, pozostało jedynie uzyskanie opinii biegłych. Prokurator Marzanna Majstrowicz zwróciła się do wszystkich Zakładów Medycyny Sądowej w kraju. Uzyskaliśmy zgodę jednego Zakładu Medycyny Sądowej. Jest to zakład z Warszawy. Termin, który zakreślił, to październik 2010 roku - mówi prokurator:
A to oznacza, że śledztwo w praktyce stoi w miejscu. Musimy czekać na tą opinię, bo bez tej opinii nie jesteśmy w stanie podjąć dalszych czynności procesowych - wyjaśnia Marzanna Majstrowicz:
Czekają więc prokuratorzy, ale czekają też rodziny, które chcą wiedzieć, kto jest winny śmierci ich bliskich.