Złodziej najpierw włamał się do szpitalnych szafek, ukradł kluczyki, a następnie odjechał z przyszpitalnego parkingu cudzym samochodem.
Niedługo potem mężczyzna zderzył się z ciężarówką. Jak się okazało po zatrzymaniu, złodziej był pijany. Jak wytrzeźwieje – już w formie urzędowej – usłyszy prokuratorskie zarzuty.