Po to, by pokonać terrorystów, musimy nieustannie dostosowywać nasze systemy bezpieczeństwa, ale tak, by nie zakłócić przemieszczania się ludzi - stwierdził w wywiadzie dla "Sunday Times" Adonis. I zasugerował, że na brytyjskich lotniskach mogą zostać wprowadzone obostrzenia podobne do tych, obowiązujących już w Stanach Zjednoczonych. Chodzi o zakaz opuszczania miejsc siedzących na godzinę przed lądowaniem (w samolotach amerykańskich to 30 minut). Ponadto stosowana już teraz na brytyjskich lotniskach wobec pasażerów odlatujących do USA podwójna rewizja - po odprawie bagażu oraz przed wejściem do samolotu - może zostać rozszerzona na wszystkie loty. Adonis widzi też większą możliwość wykorzystania w punktach przeszukania pasażerów psów, przeszkolonych w wykrywaniu substancji wybuchowych. Dokładniejszej kontroli byliby poddawani także pasażerowie przesiadający się na brytyjskich lotniskach na inny lot.
Minister transportu odniósł się w wywiadzie do zastrzeżeń obrońców praw człowieka, którzy podkreślają, że skanery pozwalające wykryć, co pasażer ma pod ubraniem, są naruszeniem jego prywatności. Według Adonisa, zapobiegnie temu odpowiednie przeszkolenie personelu lotniskowego.