Niedzielne demonstracje mają odbyć się w centrum Aten, czyli w miejscu, gdzie rok temu zginął chłopak. Wtedy grupa nastolatków obrzuciła kamieniami radiowóz policyjny. Funkcjonariusz zaczął strzelać w kierunku atakujących i zabił jednego z nich. Za półtora miesiąca policjant stanie przed sądem pod zarzutem zabójstwa.
Prezydent Grecji zaapelował o zachowanie spokoju podczas demonstracji i dodał, że nie będzie tolerował przemocy. Porządku w stolicy Grecji ma pilnować sześć tysięcy policjantów.