Oskarżony przyznał się do spowodowania wypadku i przeprosił rodziny ofiar. Jego obrońca chciał wymierzenia kary czterech lat więzienia i dziesięciu lat zakazu prowadzenia pojazdów bez postępowania dowodowego. Wniosek poparł prokurator. Jednak sprzeciwiły się temu rodziny osób, które zginęły w wypadku. Rozpoczęły się więc przesłuchania świadków.
W miejscowości Downary Plac 21-latek wyjechał swoim autem z drogi podporządkowanej na główną, nie ustępując pierwszeństwa przejazdu innym autom. Wówczas doszło do zderzenia; na auta najechał jeszcze kolejny samochód. Na miejscu zginęło 5 osób, ciężko ranna kobieta w dziewiątym miesiącu zmarła w szpitalu; nie przeżyło także jej dziecko.