Dwoje dzieci ma złamane nogi, pozostałe są potłuczone. Wszystkie wracały do Warszawy z zawodów sportowych w Grudziądzu. Razem z nimi podróżował opiekun grupy – zarówno jemu, jak i kierowcy nic się nie stało.
Ze wstępnych ustaleń wynika, kierowca busa wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu.