Zarzut został przedstawiony Tomaszowi K., prezesowi jednej ze spółek, która zarządza SPA. Pokrył on koszty pobytu Jana T., w tym SPA. Nie przyznał się i skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień - powiedziała RMF FM Bogusława Marcinkowska z krakowskiej prokuratury.
Jak informowała wcześniej prokuratura, Jan T. miał przebywać dwukrotnie w ośrodku SPA, należącym do prezesa firmy, która remontowała siedzibę Zarządu Dróg i Transportu.
Jan T. usłyszał kilkadziesiąt zarzutów, w tym przyjęcie łapówek, mobbingu i molestowania seksualnego. Urzędnik nie przyznaje się do winy.