Pomysłodawcy mówią o hołdzie dla ofiar i upamiętnieniu tego miejsca. Kilka dni temu wybrano projekt pomnika – to dwie wysokie na 4 metry proste bryły, między którymi leci stado gołębi. Całość ma kosztować około 100 tysięcy złotych.
Jednak grupa hodowców, m.in. Zdzisław Karoń, który został wtedy poważnie ranny – uważa, że pomnik nie jest potrzebny. Jak mówią, zmarli mają swoje groby w wielu miejscach, a pieniądze mogłoby się teraz przydać ich bliskim:
Na miejscu, gdzie ma stać pomnik, jest już symboliczna nagrobna płyta. Odsłonięcie pomnika zaplanowano na jesień.