Lider Samoobrony publicznie zapytał wówczas, czy Donald Tusk, Paweł Piskorski i Andrzej Olechowski oraz Jerzy Szmajdziński i Włodzimierz Cimoszewicz brali pieniądze od biznesmenów i gangsterów.
Sąd apelacyjny oprócz grzywny i pokrycia przez wicepremiera kosztów procesu, skazał go również na rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz nakazał zapłatę 50 tys. zł
zadośćuczynienia Andrzejowi Olechowskiemu. Nie wiadomo, czy wicepremier zapłacił to zadośćuczynienie.