RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Heaney czytał swoje wiersze w Tyńcu

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

<i>Jestem przekonany, że nasz system nerwowy zapamiętuje wszystkie nasze gesty, zachowania, działania, a potem przypomina je nam w różnych momentach naszego życia</i> – tak o fenomenie mistrzowskiego opisu w swojej poezji mówił podczas spotkania z czytelnikami noblista Seamus Heaney. Irlandzki poeta spotkał się ze swoimi sympatykami w Tyńcu, w pobliżu Krakowa.

Podczas spotkania Seamus Heaney przeczytał około dziesięciu wierszy. Niektóre recytował z pamięci. Wśród nich były utwory poświęcone osobom bliskim poecie. Swojego pradziadka, który był wędrownym krawcem, noblista opisał przy pracy z igłą; matkę uwiecznił po śmierci w sonecie opowiadającym o wspólnym obieraniu ziemniaków, Czesława Miłosza odmalował jako samotnego ptaka.

Poezja Miłosza daje nam możliwość uczestniczenia w życiu duchowym, w pewnym sensie religijnym, niejako za jego pośrednictwem. On stwarza swoją poezją obszar jakiegoś blasku, który jest czymś w rodzaju Dobrej Nowiny. My, jego czytelnicy, jesteśmy mu wdzięczni za to, że stwarza nam możliwość duchowego istnienia w blasku jego poezji - mówił o twórczości Czesława Miłosza.

Spotkanie autorskie Seamusa Heaneya w Tyńcu odbyło się w ramach Festiwalu Literackiego im. Czesława Miłosza.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: