W ciągu kilku miesięcy dyrekcja francuskich koeli otrzymała 3 razy więcej żądań odszkodowań niż spodziewali się tego specjaliści. Lawinę roszczeń wywołała sprawa działacza francuskich Zielonych Alaina Lipca.
W czerwcu wywalczył on w sądzie ponad 60 tys. euro odszkodowania za to, że francuskie koleje wywiozły jego rodzinę do obozów zagłady. Koleje złożyły apelację i zapowiedziały, że nie wypłacą rodzinom więźniów jakiegokolwiek zadośćuczynienia.
Myślę, że koleje specjalnie przeciągają sprawę w nadziei, że skarżący, w większości w podeszłym wieku, po prostu poumierają - oburza się Lipiec. Adwokaci rodzin więźniów zapowiadają, że jeżeli sprawa nie zostanie rozwiązana polubownie, dojdzie do wielkiego międzynarodowego procesu.