W przemówieniu, wygłoszonym w Teheranie Chamenei dowodził, że planowana na terenie USA konferencja ma na celu przede wszystkim "ocalenie reżimu syjonistycznego" i w żadnym razie nie stanowi odpowiedzi na aspiracje Palestyńczyków. Duchowy przywódca Iranu poparł radykałów islamskich z ruchu Hamas, kontrolujących obecnie Strefę Gazy. Powiedział między innymi: (…) rząd Hamasu został wybrany przez naród palestyński. Radzę palestyńskim braciom by byli rozważni - ich wróg znajduje się bowiem w ich własnym domu.
Natomiast lider Hamasu i były premier rządu Autonomii Ismail Hanije już w piątek stwierdził, że sponsorowana przez USA konferencja to pułapka. Jednocześnie ostrzegł prezydenta Mahmuda Abbasa, że niemożliwe są negocjacje pokojowe z Izraelem bez udziału Hamasu.