Kiedy patrol policji natknął się na złodziei, ci odkręcali tablice rejestracyjne. Wiadomo, że co najmniej jeden samochód – skoda superb, którą porzucili złodzieje – był kradziony. Podobnie jest z tablicami rejestracyjnymi. Ucieczka ulicami Bytomia trwała 10 minut i była bardzo brawurowa.
Złodzieje uciekali dwoma samochodami, z czego jeden skutecznie blokował drogę ścigającym ich policjantom. Dopiero, gdy pierwszy samochód zniknął, kierowca drugiego zatrzymał się, zawrócił, a potem próbował przejechać jednego z policjantów.
Funkcjonariusz starał się uskoczyć, został jednak uderzony przez jadący pojazd - powiedział Adam Jakubiak z bytomskiej policji. Wtedy właśnie padły strzały. Kilkaset metrów dalej złodzieje – najprawdopodobniej było ich dwóch – porzucili auto w zagajniku i zaczęli uciekać pieszo.
W tej chwili policja poszukuje pasażerów porzuconej skody oraz samochodu, który zdołał uciec pościgowi.