RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Bo zupa była za słona

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

„Zupa gulaszowa nie najgorsza, ale ilość śmieszna jak w przedszkolu”. „Fatalny wystrój pokoi, po poprzednich mieszkańcach resztki jedzenia. Fatalna odpychająca łazienka”. Wpisujesz takie komentarze na portalach internetowych, by dokonać oceny hotelu, kempingu, restauracji. Chcesz podzielić się swoimi uwagami z innymi, by ostrzec przed brudem, niesmacznym jedzeniem i wysokimi cenami. Uważaj. Może zająć się tobą prokurator.

Portal internetowy może zostać zwolniony przez prokuraturę z obowiązku zachowania tajemnicy służbowej. Mogą zażądać udostępnienia twoich danych osobowych, czy też IP twojego komputera. W konsekwencji mogą zająć ci komputer, by spenetrować jego zawartość.
Dziwne? Śmieszne? Niemożliwe? Ależ tak, możliwe. Takie zalecenia prokuratorzy otrzymali od Prokuratora Generalnego na podstawie wytycznych z 29 października 2012 w sprawie udziału prokuratora w sprawach  prywatnoskargowych (PG VIIG021/24/12).
Dokonując ujemnej oceny, krytykując czyjś produkt, jego właściwości, sposób postępowania i czyniąc to za pomocą środków masowego komunikowania, możesz dopuścić się - w ocenie krytykowanego - jego zniesławienia. Przestępstwa stypizowanego w kodeksie karnym zagrożonego do 2 lat pozbawienia wolności. Ściganie tego występku odbywa się z oskarżenia prywatnego. Polskie przepisy przewidują możliwość objęcia każdego czynu ściganego z oskarżenia prywatnego przez prokuratora i prowadzenie postępowania z urzędu jeżeli wymaga tego interes społeczny. Wewnętrzne uregulowania w prokuraturze (regulaminy, wytyczne, pragmatyka zawodowa) na przestrzeni szeregu lat nakazywały ocenę istnienia interesu społecznego poprzez pryzmat osoby pokrzywdzonego. Jego nieporadności życiowej z uwagi na wiek, chorobę, kalectwo. Wytyczne Prokuratora Generalnego poszerzają ten krąg, nakazując objęciem ścigania z urzędu czynów popełnionych za pośrednictwem telefonu lub internetu, gdy istnieją obiektywne trudności w ustaleniu sprawcy przestępstwa, w tym wypadku sprawcy krytyki jakości potraw  i obsługi.
Czy prokuratorzy korzystają z tych wytycznych? Czy prowadzą postępowania karne, by ustalić internautów, którym nie smakowała zupa i nie podobał się wystrój lokalu, czym dali swój wyraz niezadowolenia w  internecie?

Zaręczam, że korzystają. Zaręczam, że takie dochodzenia za publiczne pieniądze są prowadzone.
A zatem, kochany internauto, uważaj co piszesz. Wcale nie musisz wyrażać poglądów rasistowskich, neofaszystowskich, by zajęły się tobą organy ścigania. Wystarczy, że wyrazisz pogląd o jedzeniu, wystroju i obsłudze lokalu, w którym ostatnio gościłeś, by zwrócić na siebie uwagę prokuratora.

Źródło:  
Dalsza część artykułu pod materiałem video: