RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Niepokorny Kazik kończy 50 lat

Wtorek, 12 marca 2013 (07:30)

Wokalista, saksofonista i autor tekstów Kazik Staszewski kończy 50 lat. Jest liderem grup Kult, Kazik Na Żywo i El Doopa. Występuje również solowo. Urodził się w 1963 r. w Warszawie. W 1982 roku 19-letni Kazik, po kilku epizodach w różnych grupach muzycznych, założył zespół Kult. Pisane przez niego teksty nawiązywały do twórczości jego ojca Stanisława Staszewskiego.

Niepokorny Kazik kończy 50 lat

To spod pióra Stanisława Staszewskiego wyszły "Celina", "Baranek", "Knajpa morderców" czy "Inżynierowie z Petrobudowy". W 1993 r. nagrał je Kazik na płycie "Tata Kazika". Pierwszy koncert Kultu odbył się 7 lipca 1982 r. w warszawskim klubie "Remont". Kult długo był grupą, której słuchali przede wszystkim studenci, mimo że wyrośliśmy z estetyki punkrockowej (...) Zawsze mieliśmy część widowni, która przychodziła posłuchać słów, a nie tylko tańczyć pogo. Z tego chyba powodu zaczęto mnie przede wszystkim uważać za autora tekstów (...) - opowiadał Kazik w rozmowie z Mikołajem Lizutem w książce "Punk Rock Later". W maju 1987 r. ukazała się pierwsza płyta zespołu "Kult". Wiele z kompozycji nie mogło znaleźć się na krążku, bo nie pozwoliła na to cenzura.

Polska, mieszkam w Polsce...

Popularność przyniosła Kultowi piosenka "Polska", opisująca mentalność postkomunistycznej Polski: religijną hipokryzję oraz przemoc i agresję. "Tłum przystawia komuś do twarzy pięści/Żądają dla niego kary śmierci" - śpiewał Staszewski. Przed wizytą w cenzurze pisałem kilka takich superostrych tekstów typu: Niszczy nas beton partyjny. czy coś takiego. Głównie więc skupiali się na tych tekstach, dzięki czemu udało mi się wiele innych przewalczyć - opowiadał Staszewski w książce "Punk rock later".

W 1990 r. ukazała się płyta Kultu pod tytułem "45-89", podsumowująca epokę socjalizmu. Muzyka przeplatana była z fragmentami przemówień partyjnych dygnitarzy. Płytę KNŻ "Las Maquinas de la Muerte" z 1993 r. otwiera fragment przemówienia generała Wojciecha Jaruzelskiego, ogłaszającego w Polsce stan wojenny. Natomiast tytuł piosenki "Jeszcze Polska" nie spodobał się senatorowi Janowi Szafrańcowi, z ramienia ZChN, który dopatrywał się w nim obrazy narodu i zgłosił to na prokuraturze. Sprawę umorzono. "Wałęsa, dawaj moje 100 milionów" - śpiewał Kazik podczas występu na festiwalu w Sopocie w 1992 r. To miejsce nie dla mnie, ale namówiono mnie, że dobrze będzie tam się pokazać z komercyjnego punktu widzenia - tłumaczył wokalista. Rok wcześniej po raz pierwszy wystąpił na sopockiej imprezie. Zmuszony do grania z "playbacku", wykonał "Dziewczyny" śpiewając do suszarki do włosów.

Polityka, życie...i artyści

Staszewski stanął na czele kolejnej grupy Kazik Na Żywo. Muzyka zespołu czerpała z twórczości takich formacji jak Rage Against The Machine czy Pantera. Piosenka "Łysy jedzie do Moskwy" opisuje wizytę premiera Józefa Oleksego w Moskwie, podczas 50. obchodów zakończenia II wojny światowej. Staszewski śpiewał także o walkach boksera Andrzeja Gołoty, czy nielegalnych blokadach dróg organizowanych przez Andrzeja Leppera.Śpiewał: "Wszyscy artyści to prostytutki". Ja nie stawiam się ponad resztę, skoro uważam się za artystę. Oba te zawody można podzielić na dwie podkategorie: na tych, którzy schlebiają klientom, i na tych, którzy uczą klientów nowych doznań, pokazują im świat, w którym jeszcze nie byli. Ja chciałbym być taką droższą prostytutką - mówił Kazik w 2003 r. w rozmowie z Lizutem.

W 1997 r. ukazał się solowa płyta Kazika "12 groszy", na której znalazł się jeden z największych przebojów wokalisty, "12 groszy". W 1998 r. zespół nagrał bardzo dobrze przyjętą płytę "Tata Kazika", z utworami Stanisława Staszewskiego. W tym samym roku do sklepów trafił jeden z najpopularniejszych albumów grupy "Ostateczny krach systemu korporacji", z którego pochodził przeboje radiowe "Lewy czerwcowy (Panie Waldku, pan się nie boi)" oraz "Gdy nie ma dzieci". W 2000 r. nagrał płyty z własnymi wersjami piosenek Kurta Weila, Toma Waitsa i Nicka Cave'a.

"Bez tej płyty z głodu nie umrzesz. Jeśli tak bardzo kochasz naszą muzykę, że musisz ją kupić od tego, który nam ją ukradł to wybacz, ale nie chcemy byś jej słuchał" - taki napis znajduje się na okładce płyty "Las Maquinas de la Muerta". Kazik często był nagradzany przez tak wyszydzany przez niego muzyczny biznes. Otrzymywał nagrody Fryderyków, Paszport Polityki, Machinery a także nagrodę MTV. Rzadko jednak zjawiał się, by przyjąć wyróżnienie.

Źródło: RMF FM/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: