Wczoraj po godzinie 11:00 ochrona targów, zatrzymała podczas sprawdzania przy jednym z wejść na imprezę 44-letniego mężczyznę. Miała podejrzenia, że może mieć niebezpieczne przedmioty.
Na miejsce wezwano policjantów, którzy wylegitymowali Ukraińca. Znaleźli przy nim magazynek z kompletem ostrych nabojów.
Okazało się, że zatrzymany wjechał do Polski dzień wcześniej. Był kierowcą dwóch ukraińskich biznesmenów, których firma wystawia się na targach. Funkcjonariusze przeszukali samochód, którym przyjechali. Nie natrafili w nim ani na broń, ani na inne niebezpieczne przedmioty.
Obywatel Ukrainy trafił do policyjnej izby zatrzymań. Jak wynika z informacji RMF FM, odmawia składania wyjaśnień. Nie wiadomo więc, po co chciał wnieść załadowany magazynek od pistoletu na imprezę. Ma usłyszeć zarzuty nielegalnego posiadania amunicji. O sprawie poinformowano straż graniczną. Najpewniej zapadnie decyzja o deportowaniu cudzoziemca.