Coraz więcej państw deklaruje, że przekaże czołgi Ukrainie. Niemcy zgodziły się na wysłanie tam leopardów, a Amerykanie - abramsów. Czołgi Leopard 2 jest gotowa wysłać Polska. Leopardy ma wysłać Norwegia, co potwierdził w środę tamtejszy minister obrony Bjoern Arild Gram. Holandia chce kupić od Niemiec 18 czołgów Leopard 2, które obecnie dzierżawi i przekazać je Ukraińcom. Także Finlandia zapewniła, że będzie częścią grupy państw przekazujących czołgi Ukrainie. Mają tam też trafić brytyjskie challengery oraz być może francuskie czołgi Leclerc. Gotowość do wysłania leopardów wyraziła też Hiszpania.

Niemcy

Niemiecki rząd w środę podjął decyzję o przekazaniu Ukrainie 14 czołgów Leopard 2 A6 z zapasów Bundeswehry - poinformował o tym w komunikacie rzecznik rządu Steffen Hebestreit.

Dodał, że jest to pierwszy krok, a celem rządu w Berlinie jest wyposażenie wojsk ukraińskich w dwa bataliony czołgów tego typu. 

Stany Zjednoczone

Także dziś prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden ogłosił decyzję o przekazaniu Ukrainie 31 czołgów Abrams. 

Jak zapowiedział Biały Dom, czołgi, których liczba odpowiada jednemu ukraińskiemu batalionowi, zostaną zakupione dla Ukrainy i ich dostawa zajmie "miesiące", ale szkolenia rozpoczną się już wkrótce.

Polska

Polska chce oddać Ukrainie leopardy - w sumie 14 sztuk czołgów.

We wtorek wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak poinformował, że Niemcy otrzymali w tej sprawie polski wniosek.

W środę poinformowano, że Niemcy wydadzą odpowiednie zezwolenia krajom partnerskim, które chcą szybko dostarczyć leopardy ze swoich zapasów na Ukrainę.

Norwegia

Norweski minister obrony Bjoern Arild Gram odmówił podania, ile czołgów może zostać przekazanych Ukrainie. Uściślił jedynie, że w grę wchodzi model Leopard 2A4.

Darowizna musi wiązać się ze szkoleniami oraz finansowaniem - podkreślił w publicznej telewizji NRK.

Wcześniej gazeta "Dagens Naeringsliv" podawała, że rząd skłonny jest wysłać cztery lub osiem czołgów z 36, jakie posiada. Kwestia możliwej darowizny była omawiana w poniedziałek podczas obrad parlamentarnej komisji spraw zagranicznych i obrony.

Według niemieckiego tygodnika "Spiegel" norweskie czołgi mają zostać umieszczone we wspólnym batalionie z czołgami Leopard 2 z Polski.

Holandia

Premier Holandii Mark Rutte powiedział, że z rządem w Berlinie trwają rozmowy ws. zakupienia od Niemiec 18 czołgów Leopard 2. Chodzi o pojazdy, które Holandia obecnie dzierżawi i chce przekazać Ukrainie.

Pierwsza deklaracja w tej sprawie pojawiła się we wtorek wieczorem po tym, jak media podały informację, że Niemcy wyrażą zgodę na dostarczenie maszyn zaatakowanemu sąsiadowi Polski. Wówczas Rutte powiedział w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung", że jego kraj również będzie chciał przekazać pojazdy Ukrainie.

Finlandia

Fiński minister obrony Mikko Savola powiedział, że Finlandia będzie częścią grupy państw przekazujących czołgi Ukrainie. Chociaż nasz wkład będzie ograniczony - zaznaczył. 

Międzynarodowa współpraca dotycząca wysyłania leopardów na Ukrainę teraz przyspiesza, a Finlandia będzie w niej uczestniczyć - powiedział Savola, cytowany przez agencję Reutera.

Odmówił podania dalszych szczegółów dotyczących fińskiego udziału w przekazywaniu czołgów Kijowowi.

Francja

Wysłania czołgów Leclerc na Ukrainę nie wyklucza Francja. Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział to w niedzielę podczas spotkania z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem w Paryżu.

AMX-56 Leclerc to główny czołg bojowy armii francuskiej. Został zaprojektowany w latach 80. XX wieku, a jego masowa produkcja została uruchomiona w 1990 roku przez grupę Nexter.

Wielka Brytania

14 stycznia premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak poinformował w rozmowie telefonicznej prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o planach przekazania Ukrainie czołgów Challenger 2.

Mówi się o 12 czołgach, z czego cztery przekazane zostaną natychmiast, a osiem niedługo później. 

Hiszpania

Hiszpańska minister obrony Margarita Robles powiedziała, że Hiszpania jest "gotowa przekazać czołgi Leopard Ukrainie i przeszkolić ukraińskich czołgistów, zawsze działając w koordynacji z sojusznikami". 

To zmiana stanowiska, ponieważ minister informowała wcześniej, że Hiszpania nie może przekazać czołgów, gdyż "znajdują się w fatalnym stanie technicznym" i "stanowiłyby ryzyko dla ludzi". Jednak czołgi przeszły gruntowny przegląd latem i - według źródeł wojskowych - ok. 20 z nich jest w zadowalającym stanie, a drugie tyle wymaga gruntowniejszej renowacji. "Nawet te, które nie są w stanie otworzyć ognia, mogłyby być użytkowane jako samochody ratownicze - napisał "El Pais", dodając, że w takim celu były przechowywane w Saragossie - jako dźwigi do odzyskiwania samochodów, które ugrzęzły na mieliźnie. Ukraina będzie potrzebowała także tego typu pojazdów - ocenił dziennik.

Decyzji o wysłaniu czołgów sprzeciwiły się jednak największe partie współrządzące z socjalistami w koalicji, w tym radykalnie lewicowa Podemos. 

Lider Podemos, Ione Belarra opowiedziała się za dialogiem i "przeciwko eskalacji wojny". Czas na przywództwo dyplomatyczne w Europie - powiedziała, dodając, że "rozmieszczenie leopardów przyczyni się do eskalacji wojny i może mieć nieprzewidywalną i bardzo niebezpieczną reakcję ze strony Rosji". Pokój przyjdzie dzięki dialogowi i negocjacjom, i to tam powinna znajdować się Hiszpania - dodała.

Inni członkowie koalicji - Republikańska Lewica Katalonii (ERC) oraz lewicowa niepodległościowa EH Bildu (Jedność Kraju Basków) także opowiedziały się przeciwko przekazaniu czołgów i uważają, że taka decyzja powinna być przedmiotem debaty parlamentarnej. Rząd w Madrycie na razie ją jednak odrzuca, wskazując na międzynarodowe zobowiązania traktatowe. Hiszpania musi być tam, gdzie być powinna, razem z Niemcami, Francją, Portugalią i Stanami Zjednoczonymi - oświadczył w środę minister ds. prezydencji Felix Bolanos. Stanowisko rządu to być razem z sojusznikami, być z Ukrainą.