"Protest na kijowskim Majdanie będzie kontynuowany do skutku" - zapowiada w rozmowie z RMF FM jeden z liderów ukraińskiej opozycji, były szef dyplomacji. Według Borysa Tarasiuka protesty nie osłabną, mimo że rząd uzyskał w Moskwie znaczną obniżkę cen gazu i miliardowe kredyty.

Ukraina podpisała umowę z Rosją: Dostaną tańszy gaz

​Władimir Putin i Wiktor Janukowycz podpisali porozumienie w sprawie zniesienia ograniczeń handlowych między dwoma krajami. Szefowie Rosji i Ukrainy na spotkaniu w Moskwie uzgodnili, że Ukraińcy zapłacą za gaz prawie o połowę mniej niż dotąd. czytaj więcej

Ukraińcy wciąż nie wiedzą, jaka jest rzeczywista cena wielkopańskiego gestu Rosji. Poza tym tańszy gaz może - zdaniem Tarasiuka - osłabić protesty pod jednym warunkiem: jeśli w ślad za tą 30-procentową rosyjską obniżką, rachunki komunalne potanieją o jedną trzecią. Według niego jednak jest to nierealne i ludzie zostaną na Majdanie. Podobnie uważa senator Bogdan Klich, który zaprosił do Polski byłego szefa ukraińskiego MSZ.

W znacznie trudniejszej sytuacji są politycy opozycji. Dlatego, że większość już żądań do tej pory nie została spełniona i prawdopodobnie nie zostanie spełniona - podkreśla Klich. Dlatego według Klicha będą musieli zmienić swój sposób działania, by to ich nieskuteczność nie osłabiła protestów.