Miał być hit, a wyszedł kit. Do 85. minuty starcia Francuzów z Belgami wiało nudą, ale wtedy gola samobójczego strzelił belgijski defensor Jan Vertonghen, dając Francuzom zwycięstwo. Wicemistrzowie świata po raz kolejny na tym turnieju nie zachwycili, ale zrobili to, czego od nich wymagano, czyli awansowali do ćwierćfinału. W nim zmierzą się albo z Portugalią, albo ze Słowenią.
Starcie Francji z Belgią było uważane za hit 1/8 finału Euro 2024. W fazie grupowej obie drużyny zdobyły tylko po dwie bramki i zajęły drugie miejsca - Francja za Austrią w grupie D, a Belgia za Rumunią w grupie E.
Zaczęło się od rzutu wolnego Kevina De Bruyne 23. minucie. Jego dośrodkowanie okazało się być strzałem, co zaskoczyło Mike'a Maignana. Francuski bramkarz interweniował jednak nogami i odbił piłkę.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Wczoraj, 2 stycznia (11:41)Zawieje i zamiecie śnieżne. Alert dla 3 województw
-
Czwartek, 1 stycznia (17:24)Nowy front przeciwko Turcji. Trzy kraje łączą siły
-
Wczoraj, 2 stycznia (13:29)Z wywiadu do kancelarii prezydenta. Błyskotliwy generał zmienia pracę
-
Wczoraj, 2 stycznia (15:57)Rosja szykuje krwawą prowokację. USA ostrzegły swoich obywateli
-
Wczoraj, 2 stycznia (11:00)List przewoźników w sprawie paraliżu na S7. "Narracja rządu krzywdząca dla kierowców"
-
Czwartek, 1 stycznia (16:17)Rosyjskie służby przechytrzone. Ukraiński wywiad przejął pół miliona dolarów


