Autorzy poświęcili dużo miejsca Polsce – niemieckim represjom w czasie okupacji, a także deportacjom Polaków do ZSRR.
Wystawę otworzył przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert, który powiedział, że Polacy i Niemcy po przezwyciężeniu podziału Europy powinni zabiegać o „wspólne rozumienie przeszłości”.
Polskie władze uważają, że wystawa jest kolejną próbą zamazywania historii.