Amerykańskie uderzenia i odpowiedź Iranu
Jak poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), siły amerykańskie zaatakowały irańskie centra dowodzenia wojskowego, bazy rakietowe oraz systemy obrony powietrznej. To już dziesiąta noc z rzędu, gdy amerykańskie wojsko prowadziło działania militarne przeciwko celom w Iranie.
Rano Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał, że dwa tankowce stanęły w ogniu po eksplozjach, do których doszło, gdy próbowały przepłynąć przez cieśninę Ormuz. Irańskie władze zapowiedziały, że cieśnina pozostanie zamknięta tak długo, jak długo będą trwały działania Stanów Zjednoczonych w regionie.
Dowództwo USA zapewnia jednak, że przepływ statków handlowych przez cieśninę Ormuz trwa. Według oficjalnych danych, od początku maja siły CENTCOM pomogły w bezpiecznym tranzycie około 900 statkom handlowym oraz transporcie 450 milionów baryłek ropy naftowej.
„Siły amerykańskie pozostają w gotowości i są przygotowane, aby pociągnąć Iran do odpowiedzialności za nieuzasadnioną agresję wobec cywilnych marynarzy, którzy chcą swobodnie i otwarcie przepływać przez cieśninę” – napisano w komunikacie Dowództwa Centralnego USA.
Ostrzeżenia dla Amerykanów na świecie
W poniedziałek wieczorem Departament Stanu USA wydał ostrzeżenie skierowane do Amerykanów na całym świecie.
„Ze względu na podwyższone napięcia na Bliskim Wschodzie sytuacja bezpieczeństwa pozostaje złożona i istnieje możliwość nieprzewidzianej eskalacji” – głosi oświadczenie resortu.
Departament Stanu zaleca Amerykanom przebywającym na Bliskim Wschodzie zachowanie ostrożności, zwiększoną czujność oraz gotowość na ewentualne odwołania lotów, okresowe zamykanie przestrzeni powietrznej i potencjalne zakłócenia w podróżach.
Podkreślono również, że placówki dyplomatyczne USA, także poza Bliskim Wschodem, były celem ataków. „Iran oraz grupy wspierające Iran mogą zaatakować inne amerykańskie interesy za granicą lub obiekty powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i Amerykanami na całym świecie” – ostrzega Departament Stanu.
Donald Trump znów grozi Iranowi
W poniedziałek prezydent USA Donald Trump zapowiedział zdecydowaną odpowiedź na ewentualne straty wśród amerykańskich żołnierzy. „Za każdym razem, gdy Iran zabije amerykańskiego żołnierza, poniesie wielokrotnie gorsze konsekwencje” – ostrzegł Trump. W miniony weekend na Bliskim Wschodzie zginęło co najmniej trzech wojskowych USA.
Najnowsza wymiana ciosów między USA i Iranem trwa już dziesięć dni, mimo że w połowie czerwca strony zawarły rozejm. Porozumienie okazało się jednak nietrwałe, głównie z powodu niejednoznacznych zapisów dotyczących kontroli nad cieśniną Ormuz – szlakiem, którym przed wojną transportowano 20 procent światowego eksportu ropy i gazu.