RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Katastrofa samolotu na Alasce. Ratownicy czekają na lepszą pogodę, by ruszyć po ciała Polaków

Autor: Wtorek, 7 sierpnia 2018 (16:24)

​W każdej chwili ratownicy na Alasce są gotowi wyruszyć po ciała Polaków, którzy zginęli w katastrofie samolotu w Parku Narodowym Denali. Samolot rozbił się na wysokości ok. 3200 metrów, blisko wierzchołka masywu górskiego Thunder Mountain.

Katastrofa samolotu na Alasce. Ratownicy czekają na lepszą pogodę, by ruszyć po ciała Polaków

Wszystkie służby w pogotowiu czekają na poprawę pogody. W pierwszej kolejności mają być wydobyte ciała Polaków. Rozpoczną się też poszukiwania pilota, który jako jedyny przeżył uderzenie. Później próbował dwukrotnie kontaktować się za pomocą telefonu satelitarnego z wieżą kontroli lotów lotniska Talkeetna. Drugie połączenie zostało przerwane.  

Gdy w weekend ratownicy dotarli na miejsce katastrofy, Craiga Lysona - mieszkańca Salinas w stanie Michigan - tam nie było. Uznano, że nie żyje. Akcje wówczas przerwano, bo wysoko w górach panują bardzo złe warunki pogodowe.

Na możliwość dotarcia na miejsce czekają też śledczy z Federalnej Administracji Lotniczej oraz Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu, którzy zajmą się ustalaniem okoliczności tragedii.

Do katastrofy doszło około godz. 18:00 czasu miejscowego w sobotę (godz. 04:00 w niedzielę nad ranem czasu polskiego) w trudnych warunkach atmosferycznych na wysokości ok. 3200 m, blisko wierzchołka masywu górskiego Thunder Mountain, w odległości ok. 22 km. od lotniska w Talkeetna na Alasce.

K2 Aviation - firma, do której należy maszyna - zapewniło, że otoczy rodziny ofiar tej katastrofy opieką i udzieli im pełnego wsparcia. Przedstawiciel przedsiębiorstwa podkreśla, że współpracuje z władzami Parku Narodowego, gdzie doszło do katastrofy, Gwardią Narodową, a także ze służbami, które prowadzą śledztwo w tej sprawie.

Władze pozostają Parku Narodowego Denali pozostają w kontakcie z Konsulatem Generalnym RP w Los Angeles.

(ł)

Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: