RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Chronili oszustów, brali łapówki i prali miliony. Prokurator generalny rezygnuje po skandalu

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 8 września 2026 (07:48)

Rusłan Krawczenko zrezygnował ze stanowiska prokuratora generalnego Ukrainy w związku z zarzutami korupcyjnymi i skandalem jaki wybuchł wokół działalności nielegalnych call center. Śledczy ujawnili, że w biurze Krawczenki dochodziło do prania brudnych pieniędzy.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Chronili oszustów, brali łapówki i prali miliony. Prokurator generalny rezygnuje po skandalu
Rusłan Krawczenko zrezygnował z funkcji prokuratora generalnego (źródło zdjęcia: Ukrinform) /East News
  • W Kijowie wybuchł skandal wokół Prokuratury Generalnej.
  • Rusłan Krawczenko zrezygnował ze stanowiska, a śledczy zatrzymali innego pracownika Prokuratury Generalnej.
  • Łapówki, call center i miliony hrywien. Co ujawnili śledczy?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

W liście dotyczącym rezygnacji Krawczenko napisał, że nie chce, aby jego stanowisko było wykorzystywane jako „narzędzie konfrontacji politycznej”. Wcześniej wydał oświadczenie, w którym twierdził, że zarzuty kierowane wobec niego są bezpodstawne. 

Co działo się w biurze prokuratora?

Skandale korupcyjne nękają Kijów przez cały czas trwania wojny z Rosją, a oskarżenia padają pod adresem kilku członków najbliższego otoczenia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego – zauważa BBC. Najnowszy skandal dotyczy Prokuratury Generalnej Ukrainy.

Według Ukraińskiego Krajowego Biura Antykorupcyjnego (NABU) oraz Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAPO) grupa działająca w biurze Krawczenki otrzymywała pieniądze w zamian za ochronę call center specjalizujących się w oszustwach telefonicznych i praniu aktywów „o wartości milionów”. 

Grupa miała powstać w połowie 2025 roku – składała się z czynnych prokuratorów i osób spoza biura Krawczenki. Jej członkowie mieli regularnie przyjmować łapówki w zamian za umożliwianie działalności oszukańczych call center, których ofiarami padali Ukraińcy i obcokrajowcy. Jak dotąd zidentyfikowano pięciu domniemanych członków organizacji.

NABU twierdzi, że pieniądze pozyskane z przestępstw były następnie wykorzystywane do zakupu nieruchomości, biżuterii i innych wartościowych przedmiotów. 

W niedzielę wieczorem Krawczenko wydał oświadczenie, w którym odrzucił zarzuty jako „całkowicie bezpodstawne” i zaprzeczył wszelkim nieprawidłowościom.

W związku ze sprawą NABU zatrzymało Serhija Kropywę, zastępcę dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej Prokuratury Generalnej Ukrainy. 7 września Wyższy Sąd Antykorupcyjny Ukrainy przedłużył jego areszt do 2 listopada i wyznaczył kaucję w wysokości 120 mln hrywien, czyli około 10,01 mln zł.

Kropywa jest podejrzany o pranie pieniędzy o wartości ponad 89 mln hrywien, czyli około 7,42 mln zł. Został także zawieszony w pełnieniu obowiązków. W sprawie zatrzymano również Jelizawietę Iwachnenko. W jej przypadku sąd ustalił kaucję na 20 mln hrywien, czyli około 1,67 mln zł.

Korupcja dużym problemem u naszych sąsiadów

NABU i SAP zostały powołane do walki z korupcją 10 lat temu, ale łapownictwo wiąż jest dużym problemem w Kijowie. W 2025 r. w Ukrainie wybuchły ogólnokrajowe protesty po tym, jak Zełenski próbował wprowadzić reformy, które ograniczyłyby niezależność NABU i SAP. 

Europejscy partnerzy Kijowa wyrazili zaniepokojenie tą zapowiedzią, a ambasadorzy z grupy państw G7 ostrzegli, że może to zagrozić integracji Ukrainy z Unią Europejską. Ukraina jest krajem kandydującym do UE, a status ten przyznano jej pod warunkiem podjęcia wiarygodnej walki z korupcją.

W wyniku fali protestów Zełenski przywrócił niezależność obu organów antykorupcyjnych, jednak nadal pojawiają się pytania dotyczące jego zaangażowania w reformy antykorupcyjne.

W zeszłym miesiącu NABU poinformowało, że ujawniło proceder sprzeniewierzenia ponad 3 mln dolarów w walucie ukraińskiej w celu wpłacenia kaucji za byłego ministra energii oskarżonego o pranie brudnych pieniędzy. Zwolniono wysokiego rangą urzędnika z biura Zełenskiego, którego podejrzewano o udział w tej sprawie.


Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: