Źródło dodatkowej pracy i utrapień - tak o "Źródle", czyli Systemie Rejestrów Państwowych, mówią RMF FM pracownicy Urzędów Stanu Cywilnego. Nasz reporter Grzegorz Kwolek trzy tygodnie po wdrożeniu najnowszego systemu informatycznego administracji państwowej zapytał w kilkudziesięciu urzędach o to, jak działa. Odpowiedział co piąty urzędnik.

Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Kot, aplikacja "Źródło" obsługująca System Rejestrów Podatkowych wciąż szwankuje. Jak mówią urzędnicy, problemy wydłużają czas trwania obsługi interesantów. czytaj więcej

Mamy więcej pracy, która zajmuje znacznie więcej czasu - zgodnie narzekają urzędnicy. Ci z Łodzi piszą o konieczności wprowadzania papierowych odpisów akt do systemu. (...) Nowy, centralny rejestr stanu cywilnego jest pusty. Będzie on sukcesywnie zapełniany aktami stanu cywilnego przepisywanymi z ksiąg stanu cywilnego przechowywanych w archiwum USC. Urzędy przechowują akta stanu cywilnego przez okres 100 lat. W archiwum USC w Łodzi jest około 3 mln aktów. (...) Proces zapełniania nowej, pustej bazy bez wsparcia ze strony MSW w postaci dodatkowych pieniędzy na dodatkowe zatrudnienie będzie trwał wiele lat - informuje nas Anna Papis z USC w Łodzi.

W dodatku urzędy muszą usuwać niezgodności z bazy PESEL. W Łodzi tylko w pierwszym tygodniu było ich 110. Naszą podstawową, główną rolą jest rejestracja urodzeń, małżeństw i zgonów w oparciu o akty stanu cywilnego. Ponieważ dane w aktach stanu cywilnego są prawidłowe, referencyjne, ustawodawca postanowił, że na ich podstawie należy uporządkować PESEL i zadanie to nałożył na kierowników USC. Po otrzymaniu takiego zlecenia kierownik USC bądź jego zastępca (nie można tego zadania zlecić innemu urzędnikowi USC) sprawdza dane w papierowych aktach stanu cywilnego, przechowywanych w archiwum USC i na ich podstawie  za pomocą aplikacji "Źródło" w zakładce PESEL nanosi zmiany, które podpisuje podpisem elektronicznym. Są to czynności czasochłonne i kierownicy USC wyrażają obawy, że przy takiej ilości i narastającym wpływie zleceń usuwania niezgodności w PESEL, zadanie to zdominuje pracę Urzędów Stanu Cywilnego - dodaje Anna Papis.

W Opolu system działa, ale wolno. Obsługa jednej osoby trwa znacznie dłużej niż przed 1 marca 2015 - to opinia Grażyny Zakrzewskiej-Stemplewskiej z USC w Opolu.

Podobnie jest w Skawinie - przyjęcie i wysłanie wniosku zajmowało kiedyś siedem minut, teraz około dwudziestu. Tworzą się kolejki. Urzędnicy dodają, że brakuje niektórych funkcji, takich jak wydruki potwierdzające zameldowanie. Funkcje te są sukcesywnie dodawane, z czasem będzie lepiej. Dodawanie kart np. osób zmarłych przed wielu laty, których dane nie były wprowadzone do elektronicznej bazy przeprowadzamy w starym systemie z nadzieją, że czynności te znajdą odzwierciedlenie w zapowiedzianych aktualizacjach. Natomiast w USC w trakcie obsługi aplikacji często pojawiają się komunikaty informujące o wystąpieniu błędu "500", który wstrzymuje pracę w danym momencie, często powodując konieczność wykonywania poszczególnych czynności kolejny raz - dowiedzieliśmy się od Agnieszki Pazdan z USC w Skawinie.

(mpw)