RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Tusk upomina Schetynę

Publikacja: Piątek, 4 lutego (07:54) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Jak dowiedziała się "Gazeta Wyborcza", w środę wieczorem, na posiedzeniu zarządu PO, premier Tusk przypomniał, gdzie są dziś Rokita, Olechowski i Piskorski, którzy kiedyś podważali jego pozycję w partii. Rozmówcy gazety uważają, że to aluzja do Grzegorza Schetyny.

Marszałek Sejmu krytykował ostatnio Tuska za spóźnioną reakcję na raport MAK w sprawie katastrofy smoleńskiej. A wcześniej z dezaprobatą mówił o braku reform i planach podwyżki podatku VAT. Premier ocenił na środowym zarządzie, że takie ataki wzmacniają PiS.

Potem mówili partyjni przeciwnicy Schetyny - m.in. minister infrastruktury Cezary Grabarczyk i jego stronnicy. Głos zabrały też minister zdrowia Ewa Kopacz i Hanna Gronkiewicz-Waltz. Upominali Schetynę, że atakując Tuska, osłabia Platformę (...) Przypomnieli mu, że gdyby nie PO, nie byłby teraz marszałkiem Sejmu - relacjonował gazecie uczestnik posiedzenia.

Jak zareagował Schetyna? Przez pierwsze pół godziny starał się bronić. Ale w końcu odpuścił i siedział cicho do końca zarządu. Sytuację próbował jeszcze łagodzić szef MSZ Radosław Sikorski, żartując, żeby marszałek złożył samokrytykę, ale Tusk przyznał wtedy, że Schetyna przeprosił go już za słowa w sprawie reakcji na raport - czytamy w publikacji "Gazety Wyborczej".

Źródło: RMF FM/PAP
Dalsza część artykułu pod materiałem video: