Szef polskiej dyplomacji odwiedził Waszyngton. W najbliższych dniach będzie w Nowym Jorku na Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, a później poleci do Detroit w stanie Michigan, gdzie spotka się z kierownictwem i pracownikami zakładu General Dynamics Land Systems, który jest wykonawcą polskich zamówień zbrojeniowych (na czołgi Abrams - przyp. red.). Podczas pobytu w Michigan planowane są również spotkania z miejscową Polonią, a także członkami Kongresu z tego stanu.
Sikorski podkreślał, że rozmowy o sojuszu i relacjach są bardzo istotne. To jest dla nas ważny sojusz, to jest sojusz, dzięki któremu czujemy się bezpieczniejsi - stwierdził.
Pytany o to, czy rozmowy z Ukrainą stają się coraz trudniejsze (w ostatnich dniach media donosiły o scysji pomiędzy Sikorski a Zełenskim - przyp. red.) powiedział: Ukraina jest pod presją. Dobrze jej idzie na morzu, trochę gorzej na lądzie. My wspieramy Ukrainę, ale oczywiście też mamy swoje postulaty, tak jak to między sąsiadami bywa.
Co z ekstradycją Sebastiana M.?
Dziennikarz RMF FM zapytał szefa polskiej dyplomacji również o to, czy zamierza rozmawiać ze swoim odpowiednikiem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich o ekstradycji Sebastiana M. - mężczyzny podejrzanego o spowodowanie w ubiegłym roku wypadku na autostradzie A1. Zginęła w nim trzyosobowa rodzina.
Tak, jest to w moim kalendarzu, zresztą znamy się nie od dzisiaj. Polską opinię publiczną bulwersują przypadki piractwa drogowego, w których giną niewinni ludzi. Tacy piraci muszą stanąć przed wymiarem sprawiedliwości - powiedział RMF FM Radosław Sikorski. Dodał, że poruszy ten temat przy okazji pobytu na Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku.
Paweł Żuchowski pytał też o zbliżające się wybory prezydenckie w USA i poprosił o podsumowanie 4 lat prezydentury Joe Bidena.