​Szef gabinetu politycznego premiera Marek Suski uważa, że pensje nauczycieli nie są zbyt niskie. Stwierdził nawet, że w porównaniu do pensji poselskiej ta różnica jest "nieduża".

Posłowie mają 8 tys. zł brutto pensji podstawowej, więc jeśli nauczyciel dyplomowany ma z kawałkiem 5 tys. zł brutto to jest to nieduża różnica między posłem a nauczycielem - powiedział Marek Suski w rozmowie z "Super Expressem".

Każdy chciałby więcej zarabiać. Nie znam osoby, która by powiedziała, że za dużo zarabia, to zrezygnuje sama... Chociaż posłowie sami sobie obniżyli pensję, ale bez przyjemności - oddał.

Szef gabinetu politycznego Mateusza Morawieckiego wypowiedział się także o strajku nauczycieli, zapowiadanym na 8 kwietnia. To protest inspirowany politycznie. Odchodzenie od egzaminów przez nauczycieli nie byłoby najlepszym pomysłem, ale zapewniam, że te egzaminy i tak będą przeprowadzone, niezależnie od strajku - mówi w rozmowie z dziennikiem. 

Opracowanie: