SLD ma projekt uchwały o ochronie dobrego imienia żołnierzy WSI. Chce, by Sejm uznał decyzję o likwidacji tej formacji, podjętą w 2006 roku głosami m.in. PiS i PO, za "pochopną, nieodpowiedzialną i szkodliwą dla bezpieczeństwa narodowego" - donosi "Rzeczpospolita".

PO i PiS już wydały na kampanię prawie 2 miliony

Przez pierwszy miesiąc kampanii PiS wydał 1,2 mln zł, PO – 0,5 mln zł, a SLD – 250 tys. zł - wylicza "Gazeta Wyborcza". Podkreśla, że kampania prowadzona przez te partie w internecie nie budzi większego zainteresowania. czytaj więcej

Sejm wyraża żołnierzom i pracownikom WSI podziękowanie za ofiarną służbę Ojczyźnie - czytamy w projekcie, który przedstawią dziś w Sejmie politycy SLD i były szef WSI gen. Marek Dukaczewski.

W uchwale podkreślono też, że "wszyscy winni obniżenia poziomu bezpieczeństwa polskich żołnierzy służących w kraju i na zagranicznych misjach powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności".

Prof. Małgorzata Winiarczyk-Kossakowska, kandydatka SLD do europarlamentu, wskazuje, że likwidacja WSI naraziła na niebezpieczeństwo żołnierzy w Afganistanie, a raport komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza miał charakter pomówienia. Nie mamy wiedzy, by ktokolwiek został pociągnięty do odpowiedzialności w związku z podejrzeniami zawartymi w raporcie. Wręcz przeciwnie, Skarb Państwa wciąż wypłaca odszkodowania - mówi Winiarczyk-Kossakowska dziennikowi.

Zainteresowanie Sojuszu tym tematem dr hab. Rafał Chwedoruk wiąże z kampanią wyborczą. Jak przypomina, za rozwiązaniem WSI była PO poza jednym posłem - Bronisławem Komorowskim. SLD chce w ten sposób pokazać, że między PO a PiS nie ma większych różnic - wyjaśnia politolog.

(edbie)

"Rzeczpospolita"/PAP