Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa nazwała "przepisywaniem historii na nowo" przeprowadzany w Warszawie demontaż pomnika Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej. Oświadczyła także, że chodzi o "pomniki zwykłych ludzi".

Demontaż pomnika Wdzięczności Żołnierzom Armii Radzieckiej w parku Skaryszewskim / Jakub Kamiński /PAP

Demontaż pomników to nie po prostu zmiana wyglądu miast, miejscowości, to klasyczne przepisywanie historii na nowo, zmienianie jej post factum - oświadczyła Zacharowa na cotygodniowym briefingu dla prasy. Wyraziła opinię, że "chodzi nie o pomniki jakichś wydarzeń czy działaczy politycznych, lecz o pomniki zwykłych ludzi (...), którzy oddawali swoje życie nie tyle za przekonania polityczne, ale za to, jak pojmowali swoją osobistą odpowiedzialność za los takich samych zwykłych ludzi jak oni".

Dodała, że "zapominanie o konkretnych losach" jest "niedopuszczalne". Mamy odmienne poglądy na przeszłość, mamy poglądy zbieżne i mamy trudne kwestie wspólnej historii z Polską. Ale są też losy konkretnych ludzi, którzy walczyli nie o politykę, lecz ramię w ramię z żołnierzami polskimi o - w szczególności - wyzwolenie Polski. O ich pamięci, losach ich i ich rodzin niestety nikt teraz w Warszawie nie wspomina i nie myśli - powiedziała przedstawicielka MSZ Rosji.

W warszawskim parku Skaryszewskim rozpoczął się demontaż pomnika. Zdemontowany monument zostanie przekazany do Instytutu Pamięci Narodowej - powiedziała rzecznik stołecznego ratusza Agnieszka Kłąb.

We wtorek wygrodzono teren i przekazano go firmie, która miała zająć się demontażem pomnika. Dziś ruszyły prace rozbiórkowe. Jeżeli nie będzie żadnych nieprzewidzianych wypadków, to demontaż potrwa do czwartku - powiedział rzecznik Zarządu Zieleni m.st. Warszawy Mariusz Burkacki.

Pomnik trafi do muzeum

Urzędnicy planują przywrócenie na głównej osi aleję z nawierzchni mineralnej. Zapowiadają, że kwietnik, który jest w tym miejscu, zostanie przeniesiony na boki, a w środku powstanie aleja.

Decyzja o rozbiórce wynika z ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Nałożyła ona na właścicieli terenów, na których znajdują się takie pomniki, obowiązek ich usunięcia. 

Jak poinformowała asystent prasowa IPN w Szczecinie Magdalena Ruczyńska, pomnik zostanie przeniesiony do Muzeum Zimnej Wojny w Podborsku. Ma tam powstać m.in. wystawa edukacyjna przygotowana przez Instytut, której misją będzie "pokazanie pełnego obrazu działalności propagandowej władz Polski Ludowej w sferze upamiętnień, czyli m.in. pomników, kopców, obelisków, kolumn, rzeźb, posągów, popiersi, kamieni pamiątkowych, płyt i tablic pamiątkowych, napisów i znaków, a także pomnikowych sprzętów wojskowych".

(mch)