RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Polska dostała ostrzeżenie od Białorusi o możliwym zamachu. Sikorski: Badamy sprawę

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 24 lipca (12:23)

"Każde ostrzeżenie przed terroryzmem traktujemy poważnie i weryfikujemy; to sprawa sprzed kilkunastu godzin, którą jeszcze badamy"- powiedział w piątek wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, pytany o czwartkową informację białoruskiego MSZ. Dyplomaci z Mińska przekazali przedstawicielowi Warszawy informację o możliwym zamachu terrorystycznym, do którego miałoby dojść na terytorium Polski.

Polska dostała ostrzeżenie od Białorusi o możliwym zamachu. Sikorski: Badamy sprawę
Radosław Sikorski przekazał, że MSZ bada sprawę potencjalnego ataku(autor zdjęcia: Albert Zawada) /PAP
  • Polska otrzymała od Białorusi ostrzeżenie o możliwym zamachu terrorystycznym.
  • Służby i MSZ zapewniają, że sprawa jest weryfikowana z najwyższą powagą.
  • Kim jest osoba, której dotyczy alarm i jakie są kulisy tej sprawy?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Białorusi zamieściło w czwartek na swojej stronie internetowej informację o spotkaniu z polskim chargé d'affaires na Białorusi Krzysztofem Ożanną, na którym przekazano informację o możliwym zamachu terrorystycznym, do którego miałoby dojść na terytorium Polski.

Dziennikarze spytali w piątek w Warszawie o sprawę szefa polskiej dyplomacji.

To jest sprawa sprzed kilkunastu godzin, którą jeszcze badamy, ale oczywiście każde ostrzeżenie przed terroryzmem traktujemy poważnie i weryfikujemy - powiedział Sikorski.

Akt terrorystyczny „w przygotowaniu”

Białorusini twierdzą, że "przebywająca w Polsce osoba, skazana w Republice Białorusi na podstawie szeregu artykułów Kodeksu Karnego i która niedawno została pozbawiona przez polskie władze dodatkowej ochrony i prawa pobytu w kraju, przygotowuje akt terrorystyczny, którego głównym celem mają być niepełnoletnie dzieci mieszkającej w Polsce aktywistki mającej białoruskie obywatelstwo, a motywem miała być zemsta za niedostateczne wysiłki z jej strony w sprawie zachowania przez wspomnianą osobę wymienionego wyżej statusu w Polsce”. Dodano, że strona białoruska jest też gotowa przekazać dodatkowe informacje, jeśli zajdzie taka potrzeba, odpowiednim polskim służbom.

W czwartek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, pytany o sprawę zapewnił, że polskie służby do wszystkich informacji o ewentualnych zagrożeniach podchodzą z należytą powagą i stanowczością. Podkreślił jednocześnie, że naturalną rzeczą jest również to, że w takich przypadkach żadne służby specjalne na świecie, na takim etapie, nie informują o tym, czy i ewentualnie, jakie kroki podejmują. 
 


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: