Uczniowie z warmińsko-mazurskiego Świętajna jako pierwsi w regionie połączyli się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną i porozmawiali z astronautą Kjellem Lindgrenem.

Rozmowa z kosmonautą trwała kwadrans /Piotr Bułakowski /RMF FM

Połączenie było możliwe dzięki radioamatorom, którzy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej umieści urządzenia krótkofalarskie. Jedna z amerykańskich firm komunikacyjnych połączyła w telekonferencję trzy numery - z Polski, Szwecji i Argentyny. To właśnie w Buenos Aires była stacja przekaźnikowa, która nadawała sygnał bezpośrednio do Stacji Kosmicznej. Połączenie udało się, ponieważ właśnie dzisiaj stacja przelatywała nad Ameryką Południową i przez piętnaście minut można było porozmawiać z astronautą Kjellem Lindgrenem - powiedział naszemu reporterowi Wojciech Komorek, radioamator ze Świętajna, pomysłodawca projektu.

Wydaje się, że piętnaście minut rozmowy to niewiele, ale uczniowie zdążyli zadać czternaście pytań. Gimnazjaliści i uczniowie szkoły podstawowej pytali m.in., co astronauta robi w wolnym czasie, czy widzi z kosmosu sylwestrowe fajerwerki, jak spędza się czas wolny w przestrzeni kosmicznej i ile trzeba mieć lat, żeby polecieć w kosmos.

To wyjątkowa chwila, którą zapamiętam do końca życia. Zapytałam czy astronauci robią imprezy i usłyszałam, że tak. Świętują różne rocznice, urodziny - powiedziała naszemu reporterowi 15-letnia Magda. Jej rówieśnik zapytał, czy w przestrzeni kosmicznej można zachorować.  Astronauta powiedział, że tak, ponieważ wiele osób ma tam stały kontakt ze sobą.

Gimnazjum w Świętajnie połączyło się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną jako pierwsza szkoła z Warmii i Mazur. To już siedemnasty raz, kiedy uczniowie z Polski połączyli się z ISS. Pierwsza była Szkoła Morska w Gdyni, w 2011 roku.

(mpw)