Notatka, a także kilka innych dokumentów, które zostały sporządzone po tragedii w krakowskim szpitalu, jest już w posiadaniu krakowskiej prokuratury. Posłuchaj relacji dziennikarza RMF FM Marka Balawajdra:
Sprawę bada również Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie - dostała ona kilka notatek służbowych, sporządzonych przez dyżurujących feralnej nocy pracowników. Wynika z nich, że zachowanie lekarza od początku budziło zastrzeżenia. Jestem zaskoczony zachowaniem lekarza, nie chciałbym ferować innych wyroków - mówi naszemu reporterowi przewodniczący komisji etyki Izby Lekarskiej w Krakowie Stefan Bednarz:
Przeczytaj notatkę – pisownia zgodna z oryginałem:
Notatka służbowa z dn. 5.09.09 r
W dniu 5.09.09 r pełniłam dyżur w Szpitalnym Oddz. Ratunkowym. Będąc w pokoju Socjalnym byłam świadkiem rozmowy lekarza który oświadczył że pacjęt ma się oddalić, i że ten pacjent go nie interesuje, i nic mu nie jest, że jest stałym bywalcem
Doktor doskonale był zoriętowany i poinformowany że pacjęt siedzi za drzwiami wejściowymi, powtórzył, że ten człowiek go już nie interesuje, ma się oddalić.
Podeszłam do pacjenta ponieważ potrzebowałam wózek, zaproponowałam mu przejście na ławkę w SOR-rze pacjęt kategorycznie nie wyraził zgody, wobec tego przy pomocy patrolu który podjechał i pielęgniarza którego poprosili o pomoc został przeprowadzony na ławkę przed szpital.