Ponad 2,5 tony tytoniu niewiadomego pochodzenia oraz urządzenia do jego przetwarzania zabezpieczyli w czasie akcji w województwie łódzkim funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej. Zatrzymano cztery osoby podejrzane o udział w tym przestępstwie.

Zdjęcie ilustracyjne /Malwina Zaborowska /RMF FM

"Gdyby tytoń trafił do nielegalnego obrotu, Skarb Państwa straciłby na podatkach prawie 1,3 mln zł" - podała w czwartek KAS.

W akcji uczestniczyli funkcjonariusze celno-skarbowi z województw: podlaskiego i łódzkiego. Jak informuje asp. Maciej Czarnecki z zespołu prasowego Izby Administracji Skarbowej w Białymstoku, pomogła analiza danych z systemu SENT, służącego do monitorowania drogowego przewozu towarów. W ten sposób funkcjonariusze celno-skarbowi ustalili, że w kilku miejscach w Łódzkiem magazynowany i przetwarzany jest nielegalny tytoń.

W czasie akcji na wytypowanych posesjach w Łodzi i w jednej z miejscowości w gminie Uniejów zabezpieczono dwa dostawcze samochody, 25 pudeł zawierających w sumie ponad 2,5 tony suszu tytoniowego oraz maszyny służące do jego przetwarzania. Ze wstępnych ustaleń wynika, że zajęty towar mógł być wykorzystany do nielegalnej produkcji papierosów. Z takiej ilości zabezpieczonego tytoniu przestępcy mogliby wyprodukować co najmniej 2,5 miliona sztuk papierosów - dodał Czarnecki.

W związku ze sprawą zatrzymano cztery osoby. To mężczyźni w wieku 43-47 lat. Wszczęto wobec nich postępowanie karne skarbowe.

To w krótkim czasie kolejna taka akcja KAS w Łódzkiem. Trzy tygodnie temu jej funkcjonariusze zatrzymali w Łodzi transport blisko 1,8 tony tytoniu niewiadomego pochodzenia. Jak przypomina administracja celno-skarbowa, taki transport tytoniu, nawet w kraju, musi być zgłoszony i dysponować stosownymi dokumentami.

(ag)