RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Andrzej Poczobut przekroczył granicę z Białorusią

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 8 września 2026 (12:20) Aktualizacja: Wtorek, 8 września 2026 (14:16)

Andrzej Poczobut przekroczył we wtorek po godzinie 11:00 polską granicę w kierunku Białorusi - wynika z informacji reporterów RMF FM. Opozycjonista wielokrotnie zapowiadał powrót na Białoruś.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Andrzej Poczobut przekroczył granicę z Białorusią
Andrzej Poczobut miał przekroczyć granicę z Białorusią (autor zdjęcia: Anita Walczewska) /East News

Dziennikarz granicę przekroczył przez przejście w Bobrownikach. Niedługo później opozycjonista zamieścił swoje zdjęcie po drugiej stronie granicy z dopiskiem „Nad Niemnem”.

Poczobut, który pod koniec kwietnia odzyskał wolność po pięciu latach spędzonych w białoruskiej kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, już wcześniej wskazywał, że wróci na Białoruś w połowie września. 

W sobotę podczas posiedzenia Rady Naczelnej Związku Polaków na Białorusi potwierdził swoje plany. Jadę na Białoruś, do domu. To dzisiejsze spotkanie tylko potwierdza, że powinienem pojechać na Białoruś. Na spotkanie z ludźmi, przecież niektórych ludzi pięć lat nie widziałem - zaznaczał. 

Po uwolnieniu Poczobut angażował się w działalność publiczną, a także wielokrotnie wypowiadał się w mediach na temat sytuacji na Białorusi. Relacjonował również, jak wyglądał jego pobyt w więzieniu, gdzie większość czasu przebywał w odosobnieniu i był poddawany presji psychicznej i „próbom złamania”. Podkreślał, że więźniowie polityczni są w więzieniach traktowani gorzej niż przestępcy kryminalni.

W listopadzie 2025 r. prezydent Karol Nawrocki odznaczył go Orderem Orła Białego – najwyższym polskim odznaczeniem państwowym.

Według informacji „Gazety Wyborczej” na Białorusi dziennikarz planuje pozostać przez tydzień. Następnie uda się do USA i Kanady, gdzie spotka się z politykami i działaczami Polonii. Stamtąd ma wrócić do Polski. 

„Akt niezwykłej osobistej odwagi”

Decyzja Andrzeja Poczobuta o przyjeździe na Białoruś jest aktem niezwykłej odwagi osobistej. Spędził lata jako więzień polityczny tylko dlatego, że wykonywał swoją pracę, bronił swoich zasad oraz opowiadał się za demokratyczną Białorusią i polską mniejszością - oceniła przywódczyni białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska.

Jak podkreśliła, jego decyzji nie należy traktować jako oznaki odwilży czy końca represji na Białorusi, gdzie wciąż trwają zatrzymania, wszczynane są sprawy karne, przeprowadzane rewizje, a ludzie są zastraszani.

Przypadek Andrzeja jest wyjątkowy – skomentowała liderka białoruskiej opozycji.

Stał się możliwy dzięki jego odwadze i ogromnej uwadze społeczności międzynarodowej. Międzynarodowa solidarność i uważne monitorowanie sytuacji mają kluczowe znaczenie dla jego bezpieczeństwa – dodała.

Cichanouska zadeklarowała „pełne wsparcie” dla Poczobuta, podkreślając szacunek dla jego postawy. Musimy nadal walczyć o Białoruś, w której każdy człowiek ma prawo wrócić do domu bez strachu – podkreśliła Białorusinka.

1860 dni w kolonii karnej

Andrzej Poczobut to białoruski dziennikarz, publicysta i działacz Związku Polaków na Białorusi. Urodził się w 1973 roku w obwodzie grodzieńskim. Przez wiele lat współpracował z „Gazetą Wyborczą”, relacjonując wydarzenia polityczne na Białorusi, działania władz w Mińsku, sytuację opozycji oraz problemy polskiej mniejszości.

W swoich tekstach i działalności społecznej konsekwentnie upominał się o prawa Polaków na Białorusi, w tym możliwość nauki języka ojczystego i kultywowania polskiej tożsamości oraz tradycji.

Poczobut został zatrzymany 25 marca 2021 roku w Grodnie, podczas fali represji wymierzonych w przedstawicieli polskiej mniejszości. W lutym 2023 roku sąd w Grodnie skazał go na osiem lat kolonii karnej. Białoruskie władze zarzuciły mu między innymi „wzniecanie nienawiści” i „rehabilitację nazizmu”. Polska oraz organizacje zajmujące się ochroną praw człowieka uznały proces za politycznie motywowany.

Dziennikarz spędził ponad pięć lat - dokładnie 1860 dni - w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze, zaliczanej do najcięższych zakładów karnych na Białorusi. 28 kwietnia odzyskał wolność w ramach międzynarodowej wymiany „pięciu za pięciu”, obejmującej osoby skazane za działalność szpiegowską.


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: