„Nie możemy się na to zgodzić”
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył w piątek, że „trzydziestu kilku (...) posłów (...) zrezygnowało z członkostwa” w PiS. Dodał, że w przyszły wtorek Komitet Polityczny PiS „przyjmie ten fakt do wiadomości”, zaznaczając, że każdy parlamentarzysta partii wiedział, z czym wiąże się niepodpisanie oświadczenia.
Po nim konferencję prasową zwołał Mateusz Morawiecki i poinformował, że jego środowisko liczy obecnie czterdziestu posłów, jednego senatora i trzech europosłów. Przekonywał, że do samego końca chciał działać w ramach PiS i w oparciu o strategię „dwóch płuc” partii. Nie może jednak zgodzić się na pogrzebanie strategii stowarzyszenia „Rozwój Plus”.
Zależało nam na tym, żeby w ramach tego, co wcześniej zostało ustalone w kwietniu tego roku, czyli w oparciu o tę strategię, która umownie nazywa się strategią „dwóch płuc”, żeby rzeczywiście w ten sposób realizować nasz sposób, model dotarcia do bardzo różnorodnych grup wyborców - powiedział.
Nie możemy jednak zgodzić się na to, aby poprzez ultimata czy szantaż tak naprawdę strategia jeszcze niedawno uzgodniona wylądowała w koszu. (...) Dzisiaj chcę skoncentrować się na przyszłości przede wszystkim. Nie odpowiadamy nienawiścią na nienawiść, nie odpowiadamy na większość zaczepek, tych bzdur, kłamstw, które się wylewają z różnych ekranów telewizora - powiedział Morawiecki.
Zapewnił, że nie rozmawiał jeszcze z działaczami stowarzyszenia o powstaniu nowej partii czy klubu, więc wszystkie plany dotyczące przyszłości muszą zostać dopiero przedyskutować.
Lista ludzi Morawieckiego
Posłowie (krajowi)
- Anna Bałuch
- Ryszard Bartosik
- Zbigniew Chmielowiec
- Anna Cicholska
- Michał Cieślak
- Janusz Cieszyński
- Elżbieta Duda
- Robert Gontarz
- Marcin Gwóźdź
- Marcin Horała
- Paweł Jabłoński
- Fryderyk Kapinos
- Łukasz Kmita
- Maria Koc
- Wiesław Krajewski
- Andrzej Kryj
- Krzysztof Kubów
- Anna Kwiecień
- Krzysztof Lipiec
- Grzegorz Lorek
- Marzena Machałek
- Grzegorz Macko
- Mateusz Morawiecki
- Monika Pawłowska
- Grzegorz Puda
- Paweł Rychlik
- Łukasz Schreiber
- Olga Semeniuk-Patkowska
- Sławomir Skwarek
- Mirosława Stachowiak-Różecka
- Krzysztof Szczucki
- Szymon Szynkowski vel Sęk
- Ryszard Terlecki
- Włodzimierz Tomaszewski
- Sylwester Tułajew
- Wojciech Zubowski
- Ireneusz Zyska
Europosłowie
- Waldemar Buda
- Michał Dworczyk
- Piotr Müller
Senatorowie
- Marek Bernacki
Politycy niebędący członkami PiS
- Andrzej Gut-Mostowy
- Marek Jakubiak
- Agnieszka Ścigaj
Czarzasty: Rozłam w PiS oznacza powstanie nowego klubu
Na reakcję politycznej konkurencji nie trzeba było długo czekać. Marszałek Włodzimierz Czarzasty - komentując sytuację w PiS - ocenił, że rozłam w partii najpewniej oznacza zmiany w parlamencie.
Obserwujemy podział w największej partii opozycyjnej. Nie powiem, że nas to martwi - powiedział Czarzasty na konferencji prasowej.
Dodał, że dziwi go jednak, iż u boku Kaczyńskiego zostali posłowie tacy, jak Dariusz Matecki, Mariusz Gosek, Przemysław Czarnek.
Jak ta partia była powoływana przez pana Lecha Kaczyńskiego, to ona miała inny obraz i inaczej wyglądała. (...) Okazuje się, że można upaść tak nisko - stwierdził Czarzasty.
Dodał, że jako marszałek Sejmu może tylko powiedzieć, że - w konsekwencji rozłamu w PiS-ie - niebawem nastąpią również zmiany w parlamencie.
Pewnie powstanie nowy klub, pewnie będą nowe zmiany w Sejmie. Czekamy, jak to będzie wyglądało - komentował Czarzasty.
Sławomir Mentzen: Obie strony nie miały innego wyjścia
Sławomir Mentzen z Konfederacji nie opowiada się jednoznacznie po stronie ani Jarosława Kaczyńskiego, ani Mateusza Morawieckiego. Przedstawia rozłam w PiS-ie jako proces nieunikniony.
„Nie wiem, jak to się zakończy, kto zyska, a kto straci na rozłamie w PiS. Wiem tylko, jako praktyk, a nie teoretyk (jak 99 proc. komentujących), że obie strony nie miały innego wyjścia” - napisał.
Jego zdaniem, Morawiecki zostając w PiS-ie, ryzykowałby, że Kaczyński wytnie jego ludzi na samym finiszu układania list, co oznaczałoby prawdopodobnie koniec jego politycznej kariery.
„Pamiętajmy też, że władze się zdobywa, a nie dostaje. Bunt przeciwko Kaczyńskiemu jest dla Morawieckiego świetnym przetarciem się jako lider partii, jego mitem założycielskim i kapitałem na przyszłość. Morawiecki nie miał wyjścia, musiał budować swoją partię” - ocenił Mentzen.
Podkreślił, że Kaczyński popełnił błąd, nie doceniając wcześniej ambicji Morawieckiego. „Teraz już Kaczyński nie miał żadnego wyboru. Zrobił co musiał, ratował sytuację na ile mógł. A jak to się wszystko skończy, kto wyjdzie z tego żywy, to zobaczymy za kilka lat” - podkreślił.
Petru: Przed wyborami znów się połączą
Ryszard Petru uważa, że rozłam w PiS-ie jest chwilowy i Morawiecki i Kaczyński połączą się znów przed wyborami w 2027 roku.
„Dziś podział, a przed wyborami znów się połączą - dokładnie jak z grupą Ziobry. Między nimi nie ma żadnych różnic programowych. To nie jest walka o Polskę, tylko o wpływy w PiS. Mateusz Morawiecki jako premier realizował ten sam socjalistyczny, antyeuropejski program Kaczyńskiego. Nie dajcie się nabrać na nową narrację tych, których wyrzucą” - skomentował.
