RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Zbliża się ostateczny termin w PiS: Trwają negocjacje. „Oświadczeń nie podpiszemy”

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 21 lipca (07:01)

Nie słabnie napięcie w Prawie i Sprawiedliwości. Trwają rozmowy między przedstawicielami Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego – mówią politycy ze stowarzyszenia Rozwój Plus w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Kierownictwo partii nakazało bowiem swoim działaczom wystąpienie do czwartku 23 lipca ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach formacji. Jak jednak mówią rozmówcy agencji, jest nadzieja na kompromis między stronnikami.

Zbliża się ostateczny termin w PiS: Trwają negocjacje. „Oświadczeń nie podpiszemy”
Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński (fot. Dawid Wolski) /East News
  • W PiS żywy jest konflikt o przyszłość stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego.
  • Jego członkowie nie chcą go opuszczać, trwają negocjacje z kierownictwem partii.
  • Kiedy upływa ultimatum postawione przez szefostwo formacji?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Kierownictwo PiS postawiło ultimatum

W środę kierownictwo PiS zobowiązało w uchwale swoich działaczy – pod groźbą wykluczenia z partii – do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o stowarzyszenie Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego i stowarzyszenie Po pierwsze Polska Jacka Sasina.

Termin na podjęcie decyzji upływa w czwartek, 23 lipca. Sasin jeszcze w środę ogłosił, że jego stowarzyszenie zakończyło działalność. Morawiecki zadeklarował natomiast, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce „wygranej ambitnej Polski”.

Z informacji Polskiej Agencji Prasowej w kierownictwie partii wynika, że do piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło ok. 130 parlamentarzystów PiS.

„Trwają zabiegi”. Negocjacje stronników Kaczyńskiego i Morawieckiego

W rozmowach z PAP politycy ze stowarzyszenia Morawieckiego – którzy podpisali się pod listem do prezesa PiS, w którym podkreślili, że ich celem jest jedność partii i ponowne dotarcie do grup, które w ostatnich latach od niej odeszły – podkreślają, że rozmowy przedstawicieli Kaczyńskiego i Morawieckiego trwają i nie ma biernego oczekiwania, aż upłynie termin ultimatum.

Według jednego z rozmówców agencji „prezes wskazał osoby, z którymi mają być wypracowane warunki brzegowe”.

Tak, wiem, że takie rozmowy się toczą – potwierdził w rozmowie z agencją poseł Łukasz Kmita.

Rzeczywiście, trwają zabiegi ze strony niektórych naszych członków, żeby prezes to ultimatum wycofał. (…) Niektóre koleżanki, niektórzy koledzy pewnie rozmawiają i przekonują. Więc wszystko może się zdarzyć – powiedział również inny sygnatariusz listu Krzysztof Szczucki.

Politycy ze stowarzyszenia, z którymi rozmawiała Polska Agencja Prasowa, podkreślają jednocześnie, że nie są to bezpośrednie rozmowy Kaczyńskiego i Morawieckiego. Politycy ci spotkali się w piątek, lecz – jak poinformował wówczas rzecznik PiS Rafał Bochenek – nie doprowadziło do rozstrzygnięcia „sprawy zasadniczej”. Rzecznik partii przekazał wówczas, że decyzja o nakazie wystąpienia ze stowarzyszeń wciąż jest aktualna.

Czy Kaczyński ponownie spotka się z Morawieckim?

Rafał Bochenek przekazał PAP, że Kaczyński „nie ma w kalendarzu” zaplanowanego kolejnego spotkania z Morawieckim, ale – jak podkreślił – „nie jest to wykluczone, że takie spotkanie nastąpi”.

Według Kmity „jest prawdopodobne”, że do spotkania Kaczyński-Morawiecki dojdzie do 23 lipca, w dzień, gdy upływa ultimatum. Szczucki z kolei stwierdził, że nie zakłada, by taka rozmowa odbyła się przed czwartkiem.

Z partii miałby usunąć nas komitet polityczny. A on może się zebrać za tydzień, za dwa, za miesiąc. To już prezes go zwołuje. Więc ja bym jakoś bardzo nie fetyszyzował tego (czwartkowego – przyp. red.) terminu – podkreślił.

Prof. Sowiński: Jarosław Kaczyński sprowadził na swoją partię olbrzymie nieszczęście
Czas: 08:40

Stronnicy Morawieckiego nie składają broni

Jednocześnie rozmówcy PAP ze stowarzyszenia Rozwój Plus konsekwentnie dają do zrozumienia, że nie zamierzają do czwartku podpisać deklaracji o braku przynależności do stowarzyszenia.

My tych oświadczeń nie podpiszemy. Stowarzyszenia nie zlikwidujemy. Oczywiście ręczyć mogę tylko za siebie, ale zakładam, że nikt się nie wyłamie. Wedle mojej wiedzy nie jest prawdą to, co się mówi, że część naszych ludzi złożyła już takie oświadczenia – powiedział Szczucki w rozmowie z agencją.

Z kolei Kmita podkreślił, że „jest jeszcze trochę czasu, jeśli chodzi o kwestie dotyczące zmiany decyzji kierownictwa partii”. Jak zauważył, 45 polityków – tylu złożyło podpisy pod listem do Kaczyńskiego – „to jednak duża grupa, której nie da się podzielić”.

Zdaniem Kmity w PiS są „grupy, które próbują Mateusza Morawieckiego obarczyć za rzekome winy i błędy, które podejmowała przecież cała partia”.

Jestem zdziwiony, że część osób związanych z Suwerenną Polską produkuje jakieś grafiki anty-Morawiecki – dodał. Stwierdził jednocześnie, że nie ma „żadnych pretensji do Jarosława Kaczyńskiego, bo prezes jest mężem stanu”.

Myślę, że do czwartku dojdziemy do zgody i jedności. (…) PiS musi wygrywać razem. I ja jestem przekonany, że tak będzie, na spokoju, w zgodzie, jedności – powiedział Kmita.

Z kolei Jarosław Kaczyński w niedzielę zaapelował do polityków PiS o „chwilę oddechu i łyk zimnej wody”, podkreślając, że „wróg jest w innym miejscu”.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: