Ziobro i operacja „zniszczyć prawicę”
Zbigniew Ziobro w TV Republika mówił, że „mamy do czynienia z sytuacją poważną” i „prowadzona jest operacja specjalna: 'zniszczyć prawicę'”.
Były minister sprawiedliwości stwierdził, że osoby sprawujące obecnie władzę miały „dogadać się z przestępcami” i tworzyć - jego zdaniem - nieprawdziwe fakty mające uwikłać cały obóz prawicy w „kłamliwe przedsięwzięcia, które nie miały miejsca”. To rzecz dla mnie niesłychana - ocenił.
Ziobro nie przedstawił jednak dowodów na potwierdzenie tezy o rzekomej „operacji specjalnej”. Jego słowa są jedynie polityczną oceną sprawy i odpowiedzią na zarzuty oraz informacje przedstawione przez premiera.
„Zbyszek obiecał, że ukręci łeb wszystkim sprawom”
Przypomnijmy, że podczas piątkowego wystąpienia w Sejmie premier Donald Tusk przywołał fragmenty zeznań głównego świadka w sprawie afery Zondacrypto. Dotyczyły one m.in. Zbigniewa Ziobry i jego żony Patrycji Koteckiej.
„Zbyszek zapoznał się z aktami (...). Obiecał, że jak wróci do Ministerstwa Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom; żebym się nie martwił”; „Rekompensata będzie wypłacona Ziobrze za pośrednictwem fundacji; umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł.” - mówił premier.
Dalej cytował, że „główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka”, żona Zbigniewa Ziobry, a zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które „Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby”. Premier przytoczył jeszcze jeden cytat z protokołu Prokuratora Generalnego: „Ziobro przestraszył się. W ostatnim czasie wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył je na swoje potrzeby”.
Ziobro w USA. Prokuratura chce jego ekstradycji
Były minister sprawiedliwości od maja przebywa w Stanach Zjednoczonych. Na początku lipca warszawski sąd okręgowy zdecydował o odrzuceniu zażaleń na tymczasowe aresztowanie Ziobry w związku ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, co pozwala na ściganie polityka PiS za granicą.
Ma przedstawionych 26 zarzutów. Śledczy zarzucają mu m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, przekraczanie uprawnień i niedopełnianie obowiązków oraz wpływanie na sposób przeprowadzania konkursów dotyczących środków z Funduszu Sprawiedliwości.
Prokuratura skierowała do władz USA wniosek o tymczasowe aresztowanie i ekstradycję Ziobry. Jednak - jak ustalił dziennikarz RMF FM Tomasz Skory - dopiero po miesiącu od wysłania amerykańskie władze otrzymały wniosek.