Mikrokawalerki na wynajem sprzedane wpływowemu bratu
W połowie lipca rząd przyjął projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. W pierwotnym kształcie przewidywał on, że rady gmin będą mogły wyznaczać strefy, w których obowiązuje zakaz prowadzenia najmu krótkoterminowego. Został on jednak wykreślony. Wówczas sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonywał, że taka regulacja jest niepotrzebna.
Dziś portal money.pl będący częścią Wirtualnej Polski podał, że Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki, który był odpowiedzialny za przygotowanie tej ustawy, posiadał trzy mikrokawalerki przeznaczone na wynajem w Łodzi. Przed wejściem do rządu w grudniu 2023 roku sprzedał dwie z nich swojemu bratu, a kolejna przypadła jego byłej żonie. Polityk pytany o tę sprawę podkreślił, że nie widzi konfliktu interesów, oraz że nie informował wcześniej premiera Donalda Tuska o czerpaniu dochodów z tych nieruchomości.
Od Czarnka do Śpiewaka. Wiceminister krytykowany
Politycy różnych partii komentują doniesienia dotyczące wiceministra. „Burdele i imprezownie za ścianą będziecie mieli tylko po to, aby państwo Raś mogli dalej zarabiać na swoich” – stwierdził Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji w rządzie PiS.
„Ciekawe ile jeszcze razy politycy broniący dewelopersko- rentierskiej polityki mieszkaniowej muszą walnąć w ścianę, żeby wreszcie zrozumieli, że nie tędy droga. A wystarczyło przyjąć nasze (Polski 2050) poprawki dające prawa mieszkańcom i samorządom…” - zastanawiała się na platformie X minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska- Nałęcz.
„Lepiej zaczynam rozumieć dlaczego o pisaniu ustawy więcej zdawały się wiedzieć organizacje lobbingowe niż ministerstwa w rządzie” – napisał członek rządu, wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko.
Zdaniem Aleksandry Owcy, która jest kandydatką partii Razem na prezydenta Krakowa, sprawa Rasia to „kompletna kompromitacja” rządu.
„Miliony ludzi czekają na regulacje, a rząd Tuska na sekretarza stanu odpowiedzialnego za projekt wyznacza osobę z jawnym konfliktem interesów. Natychmiastowa dymisja i jasna deklaracja, że wykreślone przepisy wrócą do ustawy – na wczoraj!” – napisała krakowska radna.
W ironicznym tonie o sprawie wypowiedział się inny członek partii Razem – Maciej Konieczny. „Proszę się rozejść. Nie ma na co patrzeć. Minister Raś nie ma żadnych mieszkań na wynajem, bo wszystkie przepisał na żonę (już byłą) lub sprzedał bratu (obecnemu) tuż przed wejściem do rządu” – napisał na platformie X.
Zdaniem Przemysława Czarnka Raś powinien zostać odsunięty od prac nad ustawą, ponieważ – jak ocenił – „zabiega o swoje interesy, a nie o interesy zwykłych lokatorów”. To klasyczny konflikt interesów w tym rządzie i dlatego Ireneusz Raś powinien być całkowicie odstawiony od prowadzenia tej sprawy i tej ustawy. Ja nikomu nie zabraniam zakupu mieszkań, małych, dużych, mikrokawalerek. Pan Raś też ma do tego prawo. (...) Natomiast w takiej sytuacji zwykłe podstawowe zasady przyzwoitości nakazują odsunięcie się od procedowania ustawy - ocenił.
Więc apel do pana ministra (Ireneusza) Rasia. Proszę zostawić tę ustawę i dać procedować ją ludziom, którzy nie mają nic wspólnego z najmem krótkoterminowym - dodał.
Europosłanka PiS Marlena Maląg po doniesieniach postanowiła zadać konkretne pytanie. „Gdzie my żyjemy, że takie rzeczy przechodzą bez mrugnięcia okiem? Państwo Tuska coraz bardziej przypomina państwo konfliktów interesów, układów i wiecznego ‘nie widzę problemu’” – czytamy w jej wpisie w mediach społecznościowych.
Daria Gosek-Popiołek, posłanka Lewicy i kandydatka tego ugrupowania na prezydenta Krakowa zapewniła: „W Sejmie zadbamy o to, by wspólnoty mogły decydować o najmie krótkoterminowym, a samorządy - ustalać strefy bez najmu krótkoterminowego”. Do wpisu dołączyła mem z Ireneuszem Rasiem. „Mikrokawalerki weź na brata przepisz. Z bratem się nie rozwiedziesz” – czytamy na nim.
Do sprawy odniósł się też Jan Śpiewak, aktywista od lat wskazujący na patologie rynku najmu krótkoterminowego. „Minister Raś kupował mikrokawalerki na wynajem, dziś pisze o nich ustawę. Raś do dymisji!!” – apelował.
Po godzinie 13:00 komentarz do sprawy pojawił się też na profilu Polski 2050 w mediach społecznościowych. „Czekamy na wyjaśnienia. Jeśli informacje się potwierdzą – pan wiceminister wie co powinien zrobić” - zaznaczono.