Trzy mikrokawalerki, jedna rodzina
W 2020 roku Ireneusz Raś kupił trzy mikrokawalerki (o powierzchni 12,40, 12,98 i 13,05 m kw) w łódzkiej kamienicy przerobionej na 55 lokali pod wynajem. Trzy miesiące przed objęciem stanowiska w rządzie sprzedał dwie z nich swojemu bratu, ks. Dariuszowi Rasiowi. Trzecia należy do jego byłej żony.
Kamienica przy ul. Poznańskiej w Łodzi, gdzie znajdują się mikrokawalerki należące do rodziny Rasia, działa dziś jako aparthotel Boat City Aparts. Apartamenty można rezerwować na popularnych platformach, jednak – jak wynika z odpowiedzi Urzędu Miasta Łodzi – budynek nie figuruje w żadnej z dwóch oficjalnych ewidencji obiektów noclegowych. Dziennikarze Wirtualnej Polski potwierdzili, że lokale bliskich Rasia można wynająć krótkoterminowo.
Według oświadczeń majątkowych, sam Raś jako poseł wykazywał dochody z wynajmu mieszkań w wysokości 1800 zł miesięcznie, a w 2023 roku – 16 200 zł. Dochody te zakończyły się we wrześniu, gdy lokale przeszły na brata polityka.
Nagła zmiana w proponowanych przepisach
Jeszcze kilka miesięcy temu resort sportu i turystyki, pracując nad nowymi przepisami dotyczącymi najmu krótkoterminowego, chciał wprowadzić możliwość tworzenia przez gminy tzw. „stref wolnych od najmu krótkoterminowego”. Ministerstwo wskazywało, że będzie to „elastyczny instrument dla rady gminy”.
Tydzień przed posiedzeniem rządu ws. nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich, autopoprawka resortu sportu i turystyki wykreśliła zapis o „strefach wolnych”. Zmianie sprzeciwiła się jedynie minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Raś bronił zmian w nowelizacji. „Przekonywał, że strefy wolne od najmu „nie są konieczne”, a 60 proc. korzystających z najmu krótkoterminowego to polskie rodziny, również wielodzietne, których nie stać na hotel” – czytamy na money.pl. Mówił też, że „ci, którzy płaczą najbardziej” w sprawie usunięcia przepisu o strefach wolnych „są najbardziej winni”.
Jak do ustaleń dziennikarzy odnosi się wiceminister?
Cytowany przez Money.pl, wiceminister zapewnia, że lokale nie były wykorzystywane do najmu krótkoterminowego. Dodał też, że nie informował premiera oraz ministra sportu o tym, że posiadał te nieruchomości.
„Polityk stwierdził też, że nie dostrzega konfliktu interesów między kierowaniem pracami nad ustawą regulującą najem krótkoterminowy a faktem, że w budynku funkcjonującym jako aparthotel mają lokale jego brat i była żona” - relacjonują dziennikarze.
Unijne przepisy
Od 20 maja 2026 roku w całej Unii Europejskiej obowiązuje rozporządzenie, które nakłada na właścicieli mieszkań oferujących najem krótkoterminowy obowiązek rejestracji swojej działalności. Nowe regulacje mają na celu uporządkowanie rynku najmu oraz zapewnienie większej przejrzystości i bezpieczeństwa zarówno dla wynajmujących, jak i najemców. Za nieprzestrzeganie tych przepisów grożą surowe kary finansowe - w Polsce mogą one sięgnąć nawet 50 tysięcy złotych.
Mimo że unijne rozporządzenie już obowiązuje, w Polsce wciąż nie ma odpowiedniej ustawy, która wdrożyłaby te regulacje na poziomie krajowym.