Prezydent ma dużo więcej spraw, zagadnień, w tym na arenie międzynarodowej, niż odpowiadanie na urojenia ministra sprawiedliwości, ale oczywiście - prokurator usłyszy ode mnie, że wszystkie decyzje podejmuję sam. Zapraszam śledczych w tej sprawie. Jestem obywatelem jak każdy inny i odpowiem na wszystkie pytania - przekazał dziennikarzom Karol Nawrocki.
Jednocześnie prezydent skrytykował działania rządu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Po to zostawałem prezydentem Polski, przypomnę - byłem kandydatem obywatelskim, niezwiązanym z żadną partią polityczną, ale popieranym przez PiS - żeby sytuację w TK naprawić, a nie zapychać TK kolejnymi politykami - mówił w kontekście kandydatury Macieja Berka do TK. Myślę, że dzisiaj ostatnią rzeczą, której TK potrzebuje, to kolejny polityk. Szczególnie polityk, który jest bardzo bliskim współpracownikiem premiera Donalda Tuska - dodawał.
Prokuratura chce przesłuchać prezydenta Karola Nawrockiego
Prokuratura zamierza przesłuchać prezydenta Karola Nawrockiego w charakterze świadka. Działanie ma związek ze śledztwem dotyczącym niedopuszczenia czterech wybranych przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego do objęcia urzędu i orzekania.
Jak przekazano, decyzja zapadła po analizie zgromadzonego materiału dowodowego. Dotychczas w sprawie przesłuchano ponad 40 osób, w tym pracowników Kancelarii Prezydenta RP oraz Trybunału Konstytucyjnego. Zabezpieczono również dokumentację istotną dla postępowania.
Postępowanie wszczęto 21 kwietnia po zawiadomieniu złożonym przez sędziów TK Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka. Sprawa dotyczy m.in. podejrzenia działań na szkodę wymiaru sprawiedliwości oraz czterech sędziów wybranych przez Sejm 13 marca.
Chodzi o Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza, Annę Korwin-Piotrowską i Macieja Taborowskiego. Według opisu przedstawionego przez prokuraturę, badane są okoliczności związane z nieodebraniem od nich ślubowania przez prezydenta oraz uniemożliwieniem im rozpoczęcia pracy w Trybunale.
Prezydent odebrał ślubowanie od Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Cztery pozostałe osoby 9 kwietnia złożyły ślubowanie w sejmowej Sali Kolumnowej, zaznaczając, że czynią to „wobec prezydenta”, a następnie przekazały pisemne roty ślubowań do Kancelarii Prezydenta RP.
Prezes TK Bogdan Święczkowski uznał jednak, że wydarzenia w Sejmie nie mogą zostać potraktowane jako ślubowanie złożone wobec głowy państwa. W konsekwencji czworo sędziów nie objęło urzędów w Trybunale.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił, że sprawa powinna zostać dokładnie wyjaśniona. Podkreślił w mediach społecznościowych, że nikt nie powinien być zwolniony z obowiązku wyjaśnienia okoliczności postępowania.