Kurski na wojennej ścieżce – ostra krytyka Morawieckiego
W niedzielny poranek Jacek Kurski, były prezes TVP, pojawił się w studiu telewizji Republika. Kurski nie tylko otwarcie skrytykował Mateusza Morawieckiego, ale także oskarżył go o działania na szkodę partii i kraju.
Prawo i Sprawiedliwość, ostoja polskiej niepodległości, ma być rozwalone w wyniku realizacji niemieckiego planu podboju Europy. Morawiecki jest tutaj żałosnym trybikiem, żeby to zrobić – mówił Kurski, nie szczędząc mocnych słów pod adresem byłego premiera.
Według Kurskiego, obecny kryzys w partii to efekt „obrzydliwej akcji rozłamowej”, za którą mają stać ludzie z otoczenia Morawieckiego. Były prezes TVP zarzucił także byłemu premierowi, że w kluczowych momentach historycznych „siedział u Tuska”, nawiązując do obecności Morawieckiego w Radzie Gospodarczej przy rządzie w 2010 roku, tuż po katastrofie smoleńskiej.
Ostre reakcje w mediach społecznościowych
Wypowiedzi Kurskiego natychmiast odbiły się szerokim echem w mediach społecznościowych. Zwolennicy Mateusza Morawieckiego nie pozostali dłużni i szybko odpowiedzieli na zarzuty byłego prezesa TVP. Europoseł Waldemar Buda napisał: „Naprawdę przestańcie do nas apelować o spokój, o zgodę, o umiar. Będzie wojna”.
Jeszcze mocniej sprawę skomentował były rzecznik rządu Morawieckiego, obecnie europoseł Piotr Müller. „Wysyłanie Jacka Kurskiego, jako przedstawiciela PiS, do programów telewizyjnych jest najlepszym dowodem na to, przed czym ostrzegaliśmy w partii. Niestety, od dawna ten człowiek już współrządził komunikacją w PiS. Teraz będzie tylko gorzej” – napisał na platformie X.
Nie zabrakło również ironicznych komentarzy. Poseł Marcin Horała, znany z dystansu do politycznych sporów, nawiązał do komunikatów z czasów pandemii COVID-19, pisząc: „W ostatniej dobie odnotowano (7654) przypadki ataków Jacka Kurskiego na Mateusza Morawieckiego. Mazowieckie (1435), łódzkie (976), małopolskie (854), wielkopolskie (823)…”.
Do grona komentujących dołączyła także Olga Semeniuk-Patkowska, posłanka PiS, która nie szczędziła Kurskiemu gorzkich słów: „Zniszczyć, znieważyć, obrzucić błotem. Aż do totalnego ośmieszenia samego siebie i całej formacji. Uciekał z PiS-u jak szczur, dziś stroi się w piórka obrońcy obozu. Obrzydliwe” – napisała parlamentarzystka.
Ultimatum, rozłamy i walka o wpływy
W czwartek upłynął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów na złożenie oświadczenia o nieprzynależeniu do stowarzyszeń. W piątek Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów zrezygnowało z członkostwa, a decyzję tę ma zatwierdzić Komitet Polityczny PiS.
Z kolei Mateusz Morawiecki przekazał, że jego stowarzyszenie liczy obecnie 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.