W porównaniu z ubiegłym rokiem długów i odsetek przybyło prawie pięciokrotnie. Gmina chce walczyć z niepłacącymi, wpisując ich do sądowego rejestru dłużników. Do tej pory bowiem nie było w zasadzie żadnych konkretnych sankcji. - Rzeczywiście nic się nie dzieje i ten dłużnik jednak nie reaguje na nasze wezwania - rozkładają ręce pracownicy Zarządu Budynków Komunalnych.
Co ciekawe, kolejka chętnych na gminne mieszkania jest potężna – czeka się w niej nawet kilka lat.