Dariusz Matecki został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, gdy sam jechał zgłosić się do prokuratury - poinformował pełnomocnik posła adwokat Kacper Stukan.
Kilkanaście minut przez godziną 9 samochód Mateckiego został zatrzymany, a poseł przeprowadzony do wozu operacyjnego ABW. Bez kajdanek i użycia broni.
Poseł zostanie jeszcze dzisiaj odwieziony na przesłuchanie do prokuratury.
Jako pierwsza o zatrzymaniu poinformowała TV Republika, gdzie wcześniej Matecki się ukrywał.
W prokuraturze poseł ma usłyszeć zarzuty związane z Funduszem Sprawiedliwości i fikcyjnym zatrudnieniem w Lasach Państwowych.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości jest podejrzewany o popełnienie łącznie sześciu przestępstw.
"Zatrzymanie było konieczne przede wszystkim z powodu uzasadnionej obawy bezprawnego utrudniania postępowania oraz potrzeby niezwłocznego zastosowania środka zapobiegawczego" - podała PK.
W piątek ABW będzie również przeprowadzało przeszukania mieszkań, w których przebywał Dariusz Matecki.
Jak poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Krajowej - prok. Przemysław Nowak, nie ma decyzji, czy będzie wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie posła Dariusza Mateckiego. Nie jest to przesądzone, zdecyduje prokurator po przeprowadzeniu wszystkich czynności - zaznaczył.
Przypomnijmy, w czwartek Sejm wyraził zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Dariusza Mateckiego.
Prokuratura Krajowa, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, pod koniec lutego złożyła w Sejmie wniosek o uchylenie immunitetu posłowi Prawa i Sprawiedliwości.
Polityk sam się go jednak zrzekł w środę wieczorem po tym, jak Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych, po blisko czterogodzinnym posiedzeniu, zarekomendowała Sejmowi wyrażenie zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej oraz na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie.
Zrzekam się immunitetu poselskiego. Jest to konsekwencją moich poglądów - poseł nie powinien stać ponad obywatelem - oświadczył Dariusz Matecki w Sejmie.
Przypominał, że już wcześniej opowiadał się "za likwidacją immunitetów parlamentarnych oraz sędziowskich".
Jest to moje honorowe zobowiązanie wobec obywateli pomimo tego, że całkowicie nie zgadzam się z zarzutami prokuratury - podkreślił poseł PiS.
Zrzeczenie się immunitetu przez posła otworzyło prokuraturze drogę do dalszych czynności, zaś zgoda Sejmu na zatrzymanie i areszt pozwala prokuraturze skierować ewentualny wniosek do sądu o zastosowanie aresztu.
O tym, czy taki ewentualny areszt byłby zastosowany, zdecyduje sąd.