RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Upały wracają do Polski. IMGW ostrzega: w trzech regionach temperatura przekroczy 30 st. C

Opracowanie: Publikacja: Środa, 8 lipca (14:29)

Po wyraźnym ochłodzeniu i temperaturach nieprzekraczających miejscami 20 st. C do Polski wracają upały. Z najnowszych map IMGW wynika, że już w przyszłym tygodniu na termometrach ponownie zobaczymy ponad 30 st. C. Najcieplej zrobi się w trzech regionach Polski.

Upały wracają do Polski. IMGW ostrzega: w trzech regionach temperatura przekroczy 30 st. C
Upały wracają do Polski, fot. Wojciech Olkuśnik /East News
  • Po rekordowych upałach z końca czerwca do Polski ponownie wracają upały.
  • Prognozy IMGW wskazują, że już od początku przyszłego tygodnia temperatura znów przekroczy 30 st. C.
  • Sprawdź, kiedy zrobi się najgoręcej i które regiony będą musiały przygotować się na powrót upałów.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Pogoda na lipiec. Upały wracają do Polski

Ocieplenie zacznie być odczuwalne już w weekend 11–12 lipca. W sobotę na zachodzie kraju prognozowana jest temperatura na poziomie 24–26 st. C, podczas gdy na północy i północnym wschodzie nadal utrzyma się chłodniejsza aura, z wartościami około 20–22 st. C. W niedzielę fala cieplejszego powietrza obejmie większą część Polski - na zachodzie termometry wskażą 27–28 st. C, a w centrum kraju temperatura wzrośnie do około 23–26 st. C.

Prawdziwy powrót upałów nastąpi jednak na początku przyszłego tygodnia. W poniedziałek, 13 lipca, model ECMWF wskazuje już 30 st. C na Dolnym Śląsku, około 29–30 st. C na ziemi lubuskiej i zachodzie Wielkopolski oraz 28–29 st. C w południowo-zachodniej Polsce. W centrum kraju temperatura będzie przeważnie wynosić od 26 do 27 st. C, natomiast najchłodniej pozostanie nad morzem i na północnym wschodzie, gdzie prognozowane jest od 22 do 25 st. C.

Polska podzielona na pół. W tych regionach będzie ponad 30 st. C

We wtorek i środę fala gorącego powietrza jeszcze się nasili. Na zachodzie i południowym zachodzie kraju prognozowane są temperatury sięgające 30–31 st. C, a lokalnie mogą one być jeszcze wyższe. W centrum Polski termometry wskażą od 27 do 29 st. C, natomiast na wschodzie przeważnie od 25 do 27 st. C. Nad samym morzem oraz w rejonach podgórskich nadal utrzyma się wyraźnie chłodniejsza aura.

 

Według prognozy na czwartek i piątek (16–17 lipca) upał utrzyma się przede wszystkim w zachodniej części kraju. Na Dolnym Śląsku, ziemi lubuskiej oraz zachodzie Wielkopolski termometry mogą wskazać od 30 do 32 st. C. W centrum Polski prognozowane są wartości od 26 do 29 st. C, natomiast na północnym wschodzie oraz na Wybrzeżu od 22 do 25 st. C.

Prognozy wskazują więc na wyraźny podział termiczny kraju. Najcieplej będzie na zachodzie i południowym zachodzie, gdzie upalne warunki mogą utrzymać się przez kilka dni. Im dalej na północ i północny wschód, tym temperatury będą niższe - głównie za sprawą chłodniejszego powietrza napływającego znad Bałtyku.

Meteorolodzy zaznaczają jednak, że są to prognozy oparte na modelu numerycznym ECMWF. Choć obecne wyliczenia wskazują na wyraźne ocieplenie w drugiej dekadzie lipca, zarówno dokładne wartości temperatur, jak i zasięg upałów mogą jeszcze ulec zmianie wraz z kolejnymi aktualizacjami prognoz.

Historyczne upały w Polsce

Nadchodząca fala gorąca pojawi się zaledwie kilkanaście dni po historycznych upałach, które przetoczyły się przez Polskę pod koniec czerwca. Jak podsumowało IMGW, na zdecydowanej większości kraju temperatura przekraczała wówczas 35 st. C. Temperatury nie spadały poniżej 20 st. C nawet podczas tzw. nocy tropikalnych.

Miniony epizod zapisał się także w historii polskiej meteorologii. 28 czerwca 2026 roku w Słubicach odnotowano 40,5 st. C, co oznacza pobicie - po blisko 105 latach - absolutnego rekordu maksymalnej temperatury powietrza w Polsce. Poprzedni rekord został poprawiony o 0,3 st. C. IMGW zwraca również uwagę, że wiele stacji meteorologicznych zanotowało najwyższe temperatury, jakie kiedykolwiek zmierzono tam w czerwcu.

Choć prognozowane na połowę lipca wartości nie mają być aż tak ekstremalne, modele wskazują, że upały ponownie wrócą do zachodniej i południowo-zachodniej Polski, gdzie temperatura będzie sięgać 30–32 st. C. W pozostałej części kraju również zrobi się wyraźnie cieplej, choć nad morzem i na północnym wschodzie nadal będzie kilka stopni chłodniej.

Źródło: RMF24
Tagi: pogoda

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: