Z olimpijskich aspiracji Zakopanego niewiele zostało. Teraz miasto skupia się przede wszystkim na zimowych igrzyskach polonijnych, które w tym roku zaczynają się 6 marca. Burmistrz miasta przyznaje jednak, że o wielkiej imprezie u stóp Tatr wcale nie zapomniał. Jest jednak – jak zaznacza – realistą i wie, że potrzebny będzie bogaty sponsor. To nie jest widzimisię burmistrza, wójta itd. zróbmy sobie olimpiadę w Zakopanem, to musi być sprawa narodowa - dodaje Janusz Majcher.
Wielkim zwolennikiem igrzysk jest dyrektor zakopiańskiego Centralnego Ośrodka Sportu Franciszek Bachleda-Księdzularz, który na modernizację stadionów, tras i skoczni przeznaczył 110 milionów złotych. Teraz Kanada robi obiekt po to, aby rozegrać tam zawody, a potem te obiekty rozbiera. Dlaczego my nie możemy tego robić, mając tak już zmodernizowane obiekty? - pyta.
Nasz zakopiański reporter Maciej Pałahicki zapytał więc burmistrza, kiedy miasto będzie na siłach zorganizować zimowe igrzyska. Po roku dwudziestym. Wcześniej nie wchodzi w rachubę… - usłyszał. Ale w 3020???
Zakopane – przypomnijmy – bezskutecznie starało się nie tylko o organizację w 2006 roku Zimowych Igrzysk Olimpijskich, nasza zimowa stolica przegrała m.in. z Oslo organizację Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym w 2011, a z Val di Fiemme – w 2013.
Ostatnie mistrzostwa świata odbyły się w Zakopanem… w 1962 roku. W ostatnich latach jedyna wielka międzynarodowa impreza sportowa, to rozgrywany na Wielkiej Krokwi - Puchar Świata w skokach narciarskich